Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oversize. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oversize. Pokaż wszystkie posty

"A sky of honey"

05 kwietnia 2014
Chcielibyście tu być? Wygrzewać twarz w promieniach zachodzącego słońca? Przez chwilę czuć się jak na krańcu świata? Nic prostszego! Ruszcie się z fotela! Wybierzcie na wycieczkę za miastem! Do lasu! Nad jezioro! Gdzieś gdzie będziecie mogli odpocząć od stresów, oddychać pełną piersią. Ciągle powtarzam sobie, że do szczęścia tak niewiele potrzeba, łyk świeżego powietrza, uśmiech znajomego, cokolwiek. Dlatego sama nie odmawiam sobie tych małych przyjemności. Regularnie wybywam poza dom, coraz aktywniej spędzam czas, zapisuje to wszystko na zdjęciach. Nie chcę zagubić tych chwil w otchłani mojej pamięci. 

trencz / coat - laredoute     sweter / sweater - cubus     spódnica / skirt - bershka 

Black red jeans

20 listopada 2013

Kłamałam! Okazuje się, że listopad bez ramoneski nie może funkcjonować. A przynajmniej ja w listopadzie nie potrafię bez tej kurtki żyć. Myślałam, że to już ostateczne pożegnanie, po czym uraczona sporą dawką słońca zmieniłam swoje zdanie o 180 stopni. Rozochocona wskoczyłam nawet w dawno nieeksploatowane szpilki (chyba odkryłam czemu w nich często nie chodzę - ała!). Jednak bądź co bądź to połowa listopada, nie zamierzam pracować na kolejne przeziębienie stąd gruby sweter - prawdziwy vintage, zabytek, zatem musi być ciepły! Czy to ostatnie starcie ze skórą w takim wydaniu? Prorokować nie będę, więc odpowiem być może ;).


kurtka / jacket - oasap     sweter / sweater - sh     dżinsy / jeans - sh     szpilki / heels - vintage     torebka / bag - bershka

RACE THE SUN

14 listopada 2013

Conversy to moja miłość z wzajemnością. Sprawdziły się u mnie w wielu sytuacjach jak i stylizacjach. Byłam pewna, że to w zasadzie jedyne sportowe buty jakie chce mieć w swojej kolekcji. Ostatnio z błędu postanowił wyprowadzić mnie House gdzie znalazłam świetne adidasy. Zahipnotyzowały mnie swoją różowością i ceną! Teraz rozpieszczają wygodą! Muszę przyznać, że na widok panterkowych czy innych Air Maxów błyszczą mi oczy, ale nie myślałam, że pokuszę się o zakup ze sportowej półki - staram się trzymać zasady rozsądnych zakupów i odpowiednich do pory roku. A, że mamy jesień to nawet się wstrzeliłam (bardzo rozsądnie)! 



parka / jacket - sh     spodnie / pants - sh     czapka / beanie - ebay
adidasy / sneakers - house


"Beautiful day"

08 listopada 2013

"Miała być zima stulecia, jest wiosna" więc sami rozumiecie skąd ten mój uśmiech na ustach! Jeśli najbliższy czas ma upłynąć pod znakiem słońca to mam nadzieję, że nie będzie schodził mi z twarzy. Być może wtedy uda mi się nadrobić wszystkie pastelowe zestawy, które chciałam pokazać, a nie zdążyłam z powodu zbyt krótkiej doby. Dziś na ten przykład wracam do różanej spódnicy. Podobno to "pierwszy raz smakuje najlepiej", a jednak czuję, że jej debiut nie był do końca udany. Podejście drugie mam nadzieję pomoże odkryć jej urok na nowo. Ugryzłam go z karmelowymi botkami i plecakiem, przegryzłam luźnym swetrem i zapiłam dawką świeżego powietrza. Nie poczułam niestrawności, więc jest dobrze!


sweter / jumper - cubus     spódnica / skirt - mosquito     botki / boots - zalando


Gray & mint

17 lipca 2013
Spodnie zajmują większą część mojej garderoby, nic w tym dziwnego, bo zapewne jak większość z Was również uwielbiam w nich chodzić. Każda nowa para dżinsów pretenduje do miana ulubionych, noszę je prawie bez przerwy, a fakt, że są niemal identyczne jak poprzednie, które zakupiłam utwierdza mnie tylko w ich wyjątkowości. W końcu przeszywane są srebrną nitką, mają o jedną dziurę więcej, no przecież mają bardziej przetarte kolana. To bardzo istotne! Dzisiaj jednak porzuciłam swoje umiłowane dżinsy, na rzecz spodni przewiewnych, luźniejszych i idealnie komponujących się z miętą! Żadne inne nie mają w tym zestawie prawa bytu! 

bluzeczka - sh     spodnie - sh     torba - zara     buty - laredoute     okulary - born86







"Red sweater"

07 czerwca 2013
Mój wyjazd zbliża się wielkimi krokami, dlatego ciągle zastanawiam się co ze sobą zabrać. Z chęcią wdziałabym w moim bagażu długie sukienki czy spódnice, ale ostatnio bardzo mało rzeczy mi się podoba i nie mogę znaleźć nic dla siebie. Poszukuję również ciepłych swetrów, co może wydać się trochę dziwne.  W końcu mamy lato (!), ale wyjeżdżam nad morze, na minimum dwa miesiące i jak to się mówi przezorny zawsze ubezpieczony. Wole nie ryzykować i zabrać więcej rzeczy, niż później narzekać. 
Najbardziej jednak skupiam się na eleganckich ubraniach, gdyż moja podróż nie jest stricte związana z wylegiwaniem na plaży, a pracą. Chciałabym wypaść jak najlepiej i mam nadzieję, że ładne ubranie doda mi pewności siebie. Dzisiaj jednak wrzucam na luz, biała mini, luźny sweter i trampki...trzeba korzystać póki jeszcze można :).

sweter - zara
mini - sh
trampki - converse
torebka - new look 






fot. Ania B.

"Wool and lace"

21 października 2012
Poszukując między wieszakami wymarzonego swetra, napotkałam na koronkową spódnicę. Zakup przypadek, jednak zdecydowanie przemyślany. W końcu kto jak kto, ale ja koronki uwielbiam. Dziwiłabym się sama sobie gdybym jej nie przygarnęła lub jak to było z musztardową kiecką pozwoliła przeleżeć kilka miesięcy w kącie. Póki pogoda dopisuje mogę sobie pozwolić na takie ubraniowe rozwiązania. Zakładam więc koronkę i ciągnę mojego drogiego tatę na spacer i relaks z aparatem w dłoni. Lubi to, ja też to lubię, lepiej być nie może! 

sweterek - no name
spódnica - new look / sh
kołnierzyk - iloko
botki - zara







fot. Tata