Pokazywanie postów oznaczonych etykietą born86. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą born86. Pokaż wszystkie posty

"Words mean things"

28 września 2013
Szarość ulic daje mi się we znaki. Wkrada się do szafy, robi bałagan w niej i (na) mojej głowie. Wiatr, który często można spotkać na tejże ulicy wymiótł kolor z zakamarków mojej podświadomości. Stara się bym skutecznie zapomniała o intensywniejszych barwach. Podkłada mi pod nogi kłody, trencz i dżinsy. Puchaty sweter również stoi w tej krótkiej kolejce i wystawia się by go włożyć. Poddaje się im bez marudzenia, kręcąc zakatarzonym nosem. Niech mają swoje pięć minut! 


płaszcz / coat - laredoute     sweter / sweater - h&m     dżinsy / jeans - bershka
buty / shoes - shoelook     okulary / sunglasses - born86     torebka / bag - zara






fot. Jarek Szewczyk

"Hello september"

01 września 2013
Siedzenie pod kocem jeszcze nie weszło mi w nawyk, kierowałabym się raczej w stronę tarzania po piasku. Zamiłowanie do nicnierobienia przejawia się nawet na plaży. Zamiast chodzić jak na homosapiens przystało ja się tarzam. Życie! Dlatego przepraszam za moje nogi oblepione piaskiem, to efekt uboczny moich dziwnych nawyków. Swoją drogą, przejawiają się również we wrześniowych stylizacjach. Nie potrafię sobie odmówić i porzucić zwiewnej kiecki w kąt! No chyba, że wieczorami kiedy to owa spódnica szalałaby z wiatrem,a mój kapelusz odfrunąłby, wpadł do morza, utopił się lub dryfował na wodzie póki nie znajdzie nowego właściciela (no way!) Mam więc nadzieję, że będziecie razem ze mną, starać się żyć pełnią lata! ;)

P.S. Jeśli jeszcze nie oddaliście swojego głosu - lajka na najlepszą stylizację, zachęcam. Moją propozycję znajdziecie TUTAJ. Wszystkim bardzo dziękuję za wsparcie :*.


bluzka - cubus     spódnica - oasap     okulary - born86     sandałki - sarenza






fot. Jarek Szewczyk

"Whatever"

19 sierpnia 2013
Piękne wschody i zachody słońca - jestem ich wielką fanką, jeśli jednak mam być szczera na plażę nie trafiłam jeszcze ani razu wcześniej niż o 10, a wieczorami zazwyczaj nie zabieram ze sobą aparatu i tracę okazję by uchwycić ten wyjątkowy moment. Przerywając to błędne koło, wyposażona w cały sprzęt i ukochanego, udało się złapać kilka ujęć słońca no i mnie. Stawiając na prosty zestaw wiedziałam co robię. Nic tak dobrze się nie sprawdza chłodnymi wieczorami jak para wygodnych spodni i płaskie buty. Bije pokłony osobie, która wymyśliła espadryle - komfortowe w użytkowaniu niczym trampki, ale bez sznurówek (to zawsze minuta więcej na inne przyjemności!). Szyja też nie świeci pustką, tym razem goszczę na niej sowy. To nic dziwnego, podobno otworzyłam mini zoo w mojej obecnej szafie, dlatego spacery ze zwierzętami są jak najbardziej wskazane! :)

P.S. Kochani biorę udział w konkursie, jeśli spodoba się Wam moja stylizacja to zapraszam do lajkowania i udostępniania 
>> KLIK<<


chusta - magia zakupów     zegarek - zakupy z klasą     okulary - born86     
kamizelka - bershka     spodnie - bershka     buty - sh









fot. Jarek Szewczyk

"The sea"

29 lipca 2013
Podobno dzisiaj mamy najgorętszy dzień lata. Na Pomorzu mamy chyba najcieplejszy miesiąc! Uwierzycie, że deszcz widziałam na oczy zaledwie dwa razy! Uwielbiam taką pogodę! Dużo plażujemy, ale nie tylko. Czasami wyskakujemy na zdjęcia i podczas właśnie takich spacerów powstają fotki takie jak dziś. Wieczorami natomiast, urządzamy sobie  krótki aerobik. Sama nie wierzę, że to mówię, ale chyba polubiłam aktywność fizyczną. A najlepszą motywacją do ćwiczeń są moje współlokatorki, które w każdej wolnej chwili wyginają się w prawo i lewo. Aż łezka się w oku kręci na myśl, że za miesiąc o tej porze będę pakować swoje manatki i szykować do powrotu do domu. Mam jednak nadzieję, że niektóre nawyki zagoszczą u mnie na dłużej. Trzymajcie kciuki by tak się stało! :)

spodenki - mosquito     koszula ombre - diy     trampki - converse     okulary - born86     
zegarek - zakupy z klasą








Gray & mint

17 lipca 2013
Spodnie zajmują większą część mojej garderoby, nic w tym dziwnego, bo zapewne jak większość z Was również uwielbiam w nich chodzić. Każda nowa para dżinsów pretenduje do miana ulubionych, noszę je prawie bez przerwy, a fakt, że są niemal identyczne jak poprzednie, które zakupiłam utwierdza mnie tylko w ich wyjątkowości. W końcu przeszywane są srebrną nitką, mają o jedną dziurę więcej, no przecież mają bardziej przetarte kolana. To bardzo istotne! Dzisiaj jednak porzuciłam swoje umiłowane dżinsy, na rzecz spodni przewiewnych, luźniejszych i idealnie komponujących się z miętą! Żadne inne nie mają w tym zestawie prawa bytu! 

bluzeczka - sh     spodnie - sh     torba - zara     buty - laredoute     okulary - born86







"Neon dress"

23 czerwca 2013
Oficjalnie zakończyłam sesję, a tym samym zerwałam ze stresem, mam nadzieję, że na dłuższy czas. W końcu ze spokojną głową mogę zająć się odliczaniem dni do wyjazdu. Prawdopodobnie za tydzień o tej porze będę w drodze nad nasze polskie morze, a jeszcze bardziej prawdopodobne, że będę prawie na miejscu. Cóż, od dawna czekałam na ten moment, z drugiej strony mam małe obawy. Nigdy wcześniej nie wyjeżdżałam sama na tak długo. Sądzę jednak, że w natłoku obowiązków czas minie bardzo szybko i nim się obejrzę będę odliczała dni do powrotu do domu. 
Zanim jednak wyjadę, muszę się spakować! W walizce na pewno wyląduje sukienka z dzisiejszego posta, nie wyobrażam sobie jej nie zabrać...w sumie, jak większości moich rzeczy :). Chciałabym jednak racjonalnie podejść do tej kwestii. Macie może jakieś rzeczy, których nigdy nie zapominacie ze sobą zabrać w podróż, albo zapominacie, a są niezbędne? Piszcie, bo może i w moim bagażu nie powinno ich zabraknąć  ;).



sukienka - avaro     torba - zara     sandałki - elilu      okulary - born86





fot. Ania B.