Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skóra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skóra. Pokaż wszystkie posty

"I'm ready for the start of something new"

11 maja 2014
Niektóre zwierzęce wzory wzbudzają sporo kontrowersji. Mam nadzieję, że dzisiejsza sukienka przywoła u Was same pozytywne myśli. Z całej tej sytuacji najbardziej zadowolony był mój chłopak! Sukienka i obcasy to zdecydowanie jego ulubiona kombinacja. Pół dnia zapierał się, że "nigdzie dziś nie wychodzimy, nie mam ochoty". Szybko zmienił zdanie mówiąc, że mogę się tak częściej ubierać, wtedy będziemy chodzić na moje ulubione spacery nawet kilka razy dziennie. Poszło szybciej niż myślałam! Jednak nie należę do osób, które tak szybko rezygnują ze swoich modowych upodobań. Dżinsy zawsze leżą w pogotowiu i sięgam po nie częściej niż po jakąkolwiek inną rzecz z szafy, ale wyjątki potwierdzają regułę - stąd też tygrysia sukienka i uśmiech na Twarzy mojego lubego. 

sukienka / dress - sh     sandałki / sandals - laredoute

My favourite clothes from Sheinside

26 listopada 2013
Jak możecie się domyślić kobalt jest jednym z moich ulubionych kolorów na jesień / zimę. Dziś dla odmiany chciałam pokazać Wam zestawy w odmiennej kolorystyce. Burgund, niezależnie czy jest akurat bardzo modny czy nie u mnie stoi na wysokiej pozycji. Stąd też dwa zestawy, których kolorem przewodnim jest właśnie ta barwa. Stylizacje przygotowałam z rzeczy dostępnych na Sheinside. Te kurteczki chwyciły mnie za serducho, są rewelacyjne! Pierwszą zdecydowanie widzę w połączeniu z czarnymi dżinsamiluźniejszym swetrem. To idealny strój na co dzień. Do tego oczywiście dodałabym moją ulubioną czapę z pomponikiem i workery. Kurtkę z drugiego zestawu z przyjemnością nosiłabym do sukienek - ta z obniżoną talią wydaje się być do niej idealna! Dorzuciłabym jeszcze czarne kozaki i mogłabym być tak ubrana cały czas! Co sądzicie?:)






"Sweet dreams in black and white"

14 października 2012
Ostatnio złapałam się na tym, że powracam momentami do moich dawnych upodobań. Mowa oczywiście o czerni i bieli, nieodłącznym elemencie mnie sprzed dwóch lat. Ciężko jednak się przed tym uchronić, kiedy nagle, na ten przykład odkrywa się, że zalewa mnie fala butów w kolorze brązowym, a czarnych - koniecznych, nie posiadam. 10 minut później w koszyku lądują niezbędne czarne, a ja zaczynam myśleć do czego będą pasować. Najczęściej powtarzającą się opcją jest właśnie black&white. 
Wracając przy okazji do mojego wywodu sprzed kilku postów na temat marynarek, odkąd stałam się szczęśliwą posiadaczką tego oto cuda, które możecie dziś zobaczyć zmieniło się diametralnie moje spojrzenie na tę część garderoby. Niegdyś niezdecydowana, obecnie wierna fanka...proszę więcej! :) 

marynarka - vivilli
sukienka - vintage
plecak - iloko
workery - yeswalker






fot. Tata




"It's gonna be a beautiful day"

07 września 2012
Niektóre osoby mają chyba jakąś dziką naturę lub super moc przekonywania mnie do różnych eksperymentów. Eksperyment part 2 to kolejna zmiana scenerii. Blokowiska, garaże to chyba całkowite przeciwieństwo uroczego, jeszcze zielonego parku pełnego huśtawek i dzieci. Dałam się przekonać, chociaż moja mina może zdradzić, że początkowo "garażowy" pomysł nie spotkał się z aprobatą. A jednak nic tak bardzo nie wpasowuję się w miejski charakter stroju jak takie otoczenie. 
Kapelusz to druga sprawa, jest super (tutaj znajdziecie podobny do tego który gości na mojej głowie )! Polubiłam je strasznie i chyba powiększę swoją kolekcję bo doskonale się w nich czuję. Do skórzanej ramoneski to zawsze dobry dodatek :).

ramoneska - TUTAJ
bluza - zara
spodnie - sh / h&m
bransoletka - she
buty - vintage






fot. Karolina Kościńska

"Back In Time"

26 sierpnia 2012
Kapelusz został w domu, o ja niemądra jak mogłam go tam zostawić. Może pomógłby mi, uchronić moją wiecznie rozkopaną fryzurę przed co rusz, nowymi falami wiatru, lub dodałby nieco jesiennego klimatu - trzymam się na dystans z jesienią, niechętnie ją przywitam, to pewne. Kto jak to ale to ona ma moc zmuszenia mnie do ubrania się w długie spodnie, które chętnie zastąpiłabym parą szortów (w planie mam ją jeszcze zamiar przechytrzyć i spędzić choć kilka chwil wylegując się w zwiewnych sukienkach ). Jakoś mi nie do śmiechu, że już wielkimi krokami zbliża się wrzesień, a takie zestawy będą należały do codzienności. Jedyne co mogę poczynić to stosować porządne dawki koloru, by te najbliższe miesiące były nieco weselsze :) 

bluzeczka - sh / topshop
spodnie - sh / george
kurteczka - oasap
bransoletka - she





fot. Jarek Szewczyk

"Something's gotten all over my head"

30 lipca 2012
Długo zwlekałam z pokazaniem tej sukienki, bo... poszukiwałam do niej odpowiednich butów ;). Przykre to, ponieważ nie znalazłam idealnych. Po głowie gdzieś krążyła mi pewna myśl jak powinny wyglądać, jednak tak wyidealizowany projekt nie był do zdobycia. Postanowiłam więc wykorzystać to co miałam aktualnie dostępne pod ręką. Czy dobrze zrobiłam wkładając te niebotycznie wysokie czółenka sami zadecydujecie, ja jednak jestem zadowolona. Nie przyćmiły na pewno uroku tej pięknej kiecki, myślę nawet, że czerń, z którą ją połączyłam wydobywa z niej to co najlepsze - intensywne barwy, ciekawy wzór i gdzie nie gdzie nawet motyw zwierzęcy (zgadniecie jaki?:)). Z biżuterią nie poszalałam - jak zwykle zresztą. Przyznam się bez bicia, kolia tym razem została w domu, jednak skleroza powolutku daje się we znaki, bo zwyczajnie o niej zapomniałam ;).


sukienka - Motel Rocks / Szafomania 
ramoneska - romwe
czółenka - czas na buty














fot. Karolina Kościńska

Neon pink and diamond white

25 kwietnia 2012
Tego mi było trzeba! Naszprycowany intensywnym kolorem, neonowy, różowy sweter. Pastele super sprawa, ale gdzieś wśród tych wszystkich delikatności, cukrów, pudrów i lukrowej polewy brakowało jakiegoś mocnego koloru. Do neonowej kolekcji prawie dołączyła kurteczka o podobnym odcieniu co sweter, prawie bo koniec końców jest bardziej rockowa i bardziej czarna niż w założeniach. Może to i lepiej, bo takiej również brakowało w mojej szafie - deficyt kurtek to zło! (można ją znaleźć TUTAJ). Uzupełniłam niedobory, teraz pozostaje mi się tylko cieszyć ;). 

sweterek - atmosphere / sh
spodnie - sh
ramoneska - TUTAJ
buty - czas na buty







fot. Mariusz B.

Choco, choco, chocolate...

03 lutego 2012
Nie ma, że rzucałam słowa na wiatr. Tak jak zapowiadałam, dreszcz nikomu po plecach nie przejdzie, na gęsią skórkę też nie macie co liczyć. Jest ciepło, futrzasto, nawet i płaszcz jest! I słońce jest, ot co. 
Porzuciłam moją zwiewną sukienkę i ponownie pokazuje woskowane spodnie (pewnie oberwie mi się po głowie, ile razy można ;D), mój numer 1 z tegorocznych wyprzedaży. Porzuciłam również czółenka, na rzecz czekoladowych botków. Zdecydowanie, ta szpila może przerażać, jednak tak stabilnych butów na obcasie dawno nie miałam na nodze, tak wiec jak to ktoś kiedyś powiedział: chwała dla wysokości!


P.S. Nie wiem czy wiecie, ale na stronie Styleup.pl właśnie trwają przeceny, -50% na asortyment w sklepie. Myślę, że warto skorzystać i upolować jakiś fajny model po niższej cenie, albo dwa modele jak wolicie ;)


koszula - h&m
futrzak - bik bok
spodnie - h&m
płaszcz - bershka
torebka - kappahl
buty - styleup






fot. Mariusz B.

"I know it sounds cliché yeah but..."

04 listopada 2011
Czas odkopać moją skórzano-materiałową sukienkę, całkowicie o niej zapomniałam -  czasami przydaje się poukładać rzeczy w szafie, tym bardziej, żeby odnaleźć i dać takiemu cacku drugie życie. Z tego co pamiętam mój total black zestaw z tą kiecką średnio przypadł Wam do gustu. Teraz dochodzę do wniosku, że mnie również :). Chociaż uwielbiam czerń, zdecydowanie przesadziłam wtedy z jej ilością. Kolejne podejście jest o niebo lepsze. Trochę pasków, kilka kropek, skórka. Dopasowany dół i oversizowa góra stanie się chyba moim ulubionym połączeniem. 
Sweterek, a właściwie wielkie swetrzysko pochodzi z Avaro, jest przewygodne,  przemięciutkie i w ogóle, w ogóle. Mogę się nim swobodnie okręcać, bez wyrzutów, że znowu coś rozciągnę. Tak, to zdecydowanie miło z jego strony, że daje się tak wykorzystywać. Ze strony pasiaka oczywiście ;)


sweter - Avaro
sukienka - Vintage
torebka - Bershka
koturny - Czas na buty











fot. Jarek Szewczyk

"Can you meet me halfway..."

31 marca 2011
Słowo daję,  ktoś podkrada moje prywatne buty i to we własnym domu. Przeszukałam wszystkie półki, szafki, a nawet szafę. Padło na moje ukochane kokardki, ale nie spocznę póki ich nie odnajdę. Tym bardziej, że przy obecnej pogodzie mogłabym śmiało je eksploatować. W takim wypadku musiałam posłużyć się starymi, primarkowymi botkami, które robią się coraz mniej wygodne.
Na pochwałę natomiast zasługuje fakt, że poza strefą szkolną porzucam spodnie w głąb szafy i zakładam coraz częściej sukienkę. W ten oto sposób mogę przedstawić kolejną sztukę. Tym razem będzie to mała czarna, która jest naprawdę mała, prawie tak jak ja ;)



sukienka - vintage
botki - primark
sweter - sh












fot. Jarek Szewczyk