W mojej szafie znajduje się sporo ubrań, które bezapelacyjnie pasują do siebie niczym dwie połówki jabłka. Albo moreli. Morela lepiej pasuje w tym przypadku. Rzeczy, które nosiłam ciepłą zimą czy wiosną, świetnie sprawdzają się również latem. Wiadomo, nie płaszcz, czy golf z angory, ale ażurowy sweter to już co innego. Od dawna podziwiałam cudowne zestawienia sweterków i szortów krążących po sieci. Pewnie gdyby nie one nie przekonałabym się, że ja również mogę nosić takie połączenia i czuć się świetnie. Pewnie gdybym się nie przełamała nie powstałoby wiele stylizacji, które cieszyły moje oko - w tym dzisiejsza!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koturny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koturny. Pokaż wszystkie posty
Cieszę się każdą chwilą słońca, bo tak niewiele go zostało. Wciąż wystawiam twarz w stronę promieni UV, nie ważne jak hula wiatr, nie ważne, że okrzyknięto mnie chorowitkiem sezonu letniego. To wszystko jest nie ważne, najważniejsze jest by cieszyć się chwilą. Bo póki trwa mogę sobie pozwolić by odsłonić nogi, bez wstydu je eksponować, a nawet pochwalić się zdobytą przez miesiące opalenizną! Naciągam na siebie ulubioną spódnicę. Na ramiona zarzucam marynarkę, która zajmuje zaszczytną pozycję pomiędzy innymi, dumnie bujającymi się na wieszakach żakietami w wiecznie zagruzowanej szafie. W takim stroju spędzam dzień, a nawet robię porządki. Przebieram w moich mini, odkopuje nie założone ani razu szorty, składam w kostkę miniaturowe body. Sprzątam i jednocześnie obmyślam zestawy na kolejne słoneczne dni, których mam nadzieję jeszcze wiele w tym roku! ;)
marynarka - vivilli bluzeczka - avaro.pl spódnica - h&m koturny - czas na buty
bransoletka - butik
![]() |
fot. Jarek Szewczyk |
Codziennie budzę się ze świadomością, że do końca dnia muszę utrzymywać fason i wyglądać dość elegancko. Po wpadce z oversizowym sweterkiem w pierwszym dniu pracy, staram się nie podpadać jeśli chodzi o wybór ubrania. Z tego powodu biel głównie rezerwuję na dzień, po 20 staram się z niej rezygnować - a jeszcze nie tak dawno, nie wyobrażałam sobie lepszej opcji pasującej do wszystkiego. Obecnie białymi topami zaczyna mi się pomału odbijać, dlatego na wieczór często wybieram, luźne i niezobowiązujące propozycje. Bluzka odsłaniająca brzuch z nadrukowanymi klatkami i ptaszkami jest tego przykładem.
A jak jest z Wami? Lubicie takie wzory?
A jak jest z Wami? Lubicie takie wzory?
bluzeczka - amosphere spodnie - sh buty - czas na buty torebka - oasap
![]() |
fot. Ania B. |
Zabrałam się do przeglądania moich ostatnich stylizacji i muszę niechętnie stwierdzić, że ostatnio za dużo tutaj spodni. Dla odmiany postanowiłam pokazać jedne z moich ulubionych szortów, w kolorze głębokiego kobaltu, które bądź co bądź niby wciąż mają nogawki, a jednak wyglądają niczym zgrabna mini. Pogoda jest coraz lepsza więc na pewno nadarzy się więcej okazji do ich noszenia. A już tym bardziej podczas mojego wyjazdu, który zbliża się wielkimi krokami. Mam nadzieję, że nie nie wpłynie on jakoś szczególnie na prowadzenie rogala. Już ja się o to postaram! :)
sweterek - vivilli
szorty damskie - sh
koturny - czas na buty
torebka - ebay
![]() |
fot. Jarek Szewczyk |
W końcu udało mi się znaleźć chwilę przerwy. Siedzę na kanapie, na wzgórzu, niedaleko centrum Wisły. Co tu dużo mówić, jest zimno, trzeba się trochę po wspinać, żeby znaleźć się w miejscu, w którym się właśnie znajduję i walka z internetem wcale mi nie należała do najlepszych rozrywek, ale te wszystkie czynniki składają się na po prostu udany wypad. Tak dla odmiany od normalnych weekendowych zajęć. Na pewno nie mogłabym sobie pozwolić na taką kreację podczas wspinaczki po górach, ale nie martwcie się dziś towarzyszy mi dresik. Zestaw natomiast jest z zeszłego weekendu, kiedy to dzięki mięcie próbowałam odnaleźć odrobinę orzeźwienia w upalny dzień. Tak jak wspominałam u nas dzisiaj możemy pomarzyć o odrobinie słońca, a Wy jak tam pogodowo? Pochwalcie się waszymi weekendowymi planami :).
bluzeczka - quiz / sh
spódnica - mosquito
koturny - czas na buty
Podobno w tym sezonie rządzi biel. U mnie ona najczęściej występuje na koszulkach czy żakiecie. I choć strasznie ją lubię, to gdy staję przed wyborem biel czy np. mięta zawsze wybiorę to drugie. Dokładnie tak było z sukienką, którą mam dziś na sobie. Bo niby biel piękna , uniwersalna i idealnie pasująca do wszystkich modeli moich butów, a jednak mięta zawsze jakoś wyprzeda ją o krok. Możecie się ze mną nie zgodzić, bo przecież każdy z nas ma inny gust. Wszystkim pozostałym pastelowym maniakom przybijam piątkę! :)
sukienka - avaro
buciki - vivilli
trencz - laredoute
torebka - kappahl
sukienka - avaro
buciki - vivilli
trencz - laredoute
torebka - kappahl
![]() |
fot. Ania B. |
Spoglądanie na termometr, przy każdej wizycie w kuchni staje się coraz przyjemniejsze. Zima trwa już tylko w mojej lodówce i na dzisiejszych zdjęciach. Nawet mój wrodzony pesymizm udaje mi się już czasem przegonić, ale póki co tylko w plusowej temperaturze i w kolorze. Jeśli dalej tak pójdzie i w końcu na dobre zawita wiosna sądzę, że z pesymistki zostanie mi tylko zmarszczka na czole. Przygotowana jednak jestem na różne ewentualności, płaszcze wiszą w pogotowiu, odrobina "czarnych myśli" również na posterunku. Ciekawa jestem, jak to wszystko się potoczy...
bluzka - no name
spódnica - bershka
torba - zara (podobna tutaj)
płaszcz - vivilli
buty - shoelook
P.S. Pamiętajcie, że konkurs wciąż trwa, czekam na Wasze zgłoszenia KLIK :)
bluzka - no name
spódnica - bershka
torba - zara (podobna tutaj)
płaszcz - vivilli
buty - shoelook
![]() |
fot. Ania B. |