Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiatowy print. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiatowy print. Pokaż wszystkie posty

"My favourite things"

27 lutego 2014

Uporałam się z wypiekaniem pączków, odpoczęłam i już biegnę do Was z zestawem z wizyty w Katowicach. Chciałam, żeby było wygodnie i ciepło, więc postawiłam na moje ulubione rzeczy. Pomyślicie gdzie ta wygoda? W tych butach? No właśnie to samo sobie teraz myślę! Od lat popełniam te same błędy obuwnicze. Za każdym razem obiecuję sobie, że to już ostatni raz po czym sięgam po obcasy i płaczę nad swoim ciężkim losem. Zawsze mnie kuszą i tracę gdzieś mój zdrowy rozsądek. Ale, ale - będę żyć! :D. Choćby dla tak udanych spotkań z dziewczynami! W doborowym towarzystwie zapomina się nawet o niedogodnościach, które sami sobie zgotowaliśmy! :)

Płaszcz, koszula, dżinsy, botki / coat, shirt, jeans, boots - bershka     szal/ scarf - terranova

"Winter is coming"

24 stycznia 2014

Możecie się zastanawiać, w której części Polski jest tak bezśnieżnie. No na pewno nie w mojej! Było tak do niedawna, bo teraz mamy całkiem ładną zimę. Odkurzyłam zatem moje ukochane Love from Australia, które czekały w kącie na ten moment od końca listopada. Rozgościłam się również w przedpokoju z zestawem kurtek i płaszczy. Przeżyłam nawet pierwsze minusowe temperatury! To super osiągnięcie dla zmarzlucha! :) Dziś jednak przychodzę do Was w lżejszej odsłonie. Bez puchowego płaszcza i ciepłych emu wydaje się jakby panowała co najmniej wiosna lub jesień. I jeszcze te kwiaty! Pomyślicie sobie poszalała w tą zimę! I wiecie co? Macie rację! No bo jak tu nie szaleć, gdy pogoda tak nas rozpieszcza!


płaszcz / coat - sh (next)     sweter / sweater - h&m     spódnica / skirt - bershka     koturny / wedges - laredoute

"Hearts and flowers"

05 sierpnia 2013
Tak to już ze mną jest, przeskakuje z jednego stylu do drugiego i tak na prawdę nie potrafię się dokładnie określić. Raz bawię się w zwiewną księżniczkę, chwilę później zrzucam tiulową spódniczkę i jestem "Indianinem". W każdym jednak wydaniu niezależnie czy mam na sobie spodnie czy sukienkę jestem sobą. Wiem w czym czuję się dobrze, wiem w czym gorzej i być może stąd biorą się moje wpadki ubraniowe. Cieszę się, że się pojawiają, bo bycie "idealnym" nie jest dla mnie. Metodą prób i błędów przekopuje tony inspiracji, częściej jednak sama próbuję wykombinować strój dnia na miarę moich oczekiwań. I na ten przykład sukienka w kwiaty - zdecydowanie spełnia moje wymagania. Bo dziś mam ochotę być lekko kobieca, pokreślić talię, włożyć obcasy. Kusić kolorem, a czerń schować na dno szafy. Ale to dzisiaj, jak będzie jutro... to się okaże! :)


sukienka - mosquito     sandałki - wholesale - dress







fot. Jarek Szewczyk

Beautiful skirt

15 czerwca 2013
Wczoraj przemierzyliśmy kawał drogi. Mała wycieczka poza miasto, potrafi od razu postawić na nogi. Nie mogłam się oprzeć i nie ubrać tej pięknej spódnicy w wytłaczane kwiaty z Mosquito. W kontakcie z naturą jest jeszcze piękniejsza! Ten materiał to mistrzostwo świata! Nic a nic się nie gniecie, świetnie się układa i doskonale współpracuje z wiatrem. Do tego świetnie współgra z dżinsem, szczególnie pod postacią różnorakich koszul czy braletów. Ja wybrałam opcję numer 1. Po prostu nie mogłam się oprzeć. Taka dżinsowo - biała opcja u mnie występuje w standardzie. Ratuje zawsze gdy nie mam się w co ubrać lub gdy po prostu najdzie mnie ochota na takie połączenie.


koszula - bershka     spódnica - mosquito     buty - laredoue     torebka - new look






fot. Jarek Szewczyk

"The secret"

19 stycznia 2013
Jest takie miejsce, do którego lubię wracać niezależnie od pory roku i które za każdym razem wygląda nieco inaczej. Tak, to dokładnie to jezioro, które jest stałym punktem wypadowym poza miasto. Zimą, spowite warstwą mgły wygląda jakby skrywało jakąś tajemnicę. Dlatego tak często tam przebywam, gdyż nigdy nie wiem co zastanę z kolejną wizytą. 
Tym razem było to stadko kaczek i dwa łabędzie.  Jeden nich bardzo dumny i zuchwały chciał się chyba ze mną zapoznać (myślę, że to ze względu na podobny kolor "upierzenia") lub wygonić ze swojego terenu. Spędziliśmy tak kilka chwil, po czym zabrałam mój płaszcz i opuściłam towarzystwo w pokoju. 

sweterek - vivilli
kołnierzyk - iloko
spódnica - bershka (podobna tutaj)
koturny - czas na buty
torebka - vintage








fot. Mariusz B.

"You're a butterfly and you want to be"

19 kwietnia 2012
Lubię kwiaty w różnych formach i postaciach. Róże, tulipany, sukienki w łączkę, koszule w kwiatowe wzory, wianki na głowach. Powiew świeżości, delikatności i naturalności to to co trafia w moje serce. Pewnie zauważyliście, że stawiam właśnie na naturalność, wtedy czuje się sobą, ubrana a nie przebrana. 
Pastelowe spodnie to kolejna para z mojej kolekcji którą chciałam Wam zaprezentować. Do tego koszula w kwiaty z pudrowym kołnierzykiem i sandałki, chyba najbardziej soczyste buty w całej mojej dotychczasowej kolekcji. Miałam co do nich obawy, ale okazały się wygodne (może nie do tego stopnia, żeby ruszyć w nich na rundkę po sklepach, ale spacer, czemu nie ;)) i śmiało mogę je polecić :)


koszula - wholesale-dress.net
buty - wholesale-dress.net
spodnie - allegro












fot. Mariusz B.