Elegancja nie jest moim drugim imieniem, ale jak każda kobieta lubię czasami wskoczyć w białą koszulę i klasyczne szpilki. To niecodzienny widok, miła odmiana i element zaskoczenia zobaczyć mnie bez adidasów czy trampek a na wysokościach.
Wstałam prawą nogą, wyspana po 10 godzinach snu. Siedzę nadal w piżamie, bo odkąd się podniosłam, zabrałam się do pracy, która aż pali się w moich dłoniach.
Nie chłonę trendów jak gąbka wodę, lubię jedynie wybierać z nich coś dla siebie i przede wszystkim takie, które potrafią przetrwać próbę czasu. No i właśnie takie są pastele, które już od kilku sezonów nam towarzyszą.