Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas na buty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas na buty. Pokaż wszystkie posty

"Summer paradise"

23 sierpnia 2013
Cieszę się każdą chwilą słońca, bo tak niewiele go zostało. Wciąż wystawiam twarz w stronę promieni UV, nie ważne jak hula wiatr, nie ważne, że okrzyknięto mnie chorowitkiem sezonu letniego. To wszystko jest nie ważne, najważniejsze jest by cieszyć się chwilą. Bo póki trwa mogę sobie pozwolić by odsłonić nogi, bez wstydu je eksponować, a nawet pochwalić się zdobytą przez miesiące opalenizną! Naciągam na siebie ulubioną spódnicę. Na ramiona zarzucam marynarkę, która zajmuje zaszczytną pozycję pomiędzy innymi, dumnie bujającymi się na wieszakach żakietami w wiecznie zagruzowanej szafie. W takim stroju spędzam dzień, a nawet robię porządki. Przebieram w moich mini, odkopuje nie założone ani razu szorty, składam w kostkę miniaturowe body. Sprzątam i jednocześnie obmyślam zestawy na kolejne słoneczne dni, których mam nadzieję jeszcze wiele w tym roku! ;)


marynarka - vivilli     bluzeczka - avaro.pl     spódnica - h&m     koturny - czas na buty     
bransoletka - butik






fot. Jarek Szewczyk

Romantic Dreams

10 sierpnia 2013
Dzisiaj przyszedł czas na lekkie osłodzenie klimatu. Nie dość, że upalnie to i słodko, czy to nie dawka wybuchowa? Mam nadzieję, że udało mi się nie przesłodzić i nie uciekniecie w popłochu. Lato trwa w najlepsze, a więc wszystkie chwyty dozwolone. Łącznie z bąbelkowym naszyjnikiem, który okopuję na specjalne okazje! Doszłam do wniosku, że z moimi vintagowymi szortami stworzą zgrany duet, a co tam! Dorzuciłam jeszcze parę niewysokich koturn, koronkową bluzeczkę i gotowe! Moje koleżanki stwierdziły, że dla nich "się tak ładnie nie ubieram", niech im zatem będzie. Ten ten zestaw dedykuje właśnie im! :)


naszyjnik - grana shop     bluzeczka - laredoute     szorty - vintage     koturny - czas na buty






"Birds In A Beautiful Cage"

12 lipca 2013
Codziennie budzę się ze świadomością, że do końca dnia muszę utrzymywać fason i wyglądać dość elegancko. Po wpadce z oversizowym sweterkiem w pierwszym dniu pracy, staram się nie podpadać jeśli chodzi o wybór ubrania. Z tego powodu biel głównie rezerwuję na dzień, po 20 staram się z niej rezygnować - a jeszcze nie tak dawno, nie wyobrażałam sobie lepszej opcji pasującej do wszystkiego. Obecnie białymi topami zaczyna mi się pomału odbijać, dlatego na wieczór często wybieram, luźne i niezobowiązujące propozycje. Bluzka odsłaniająca brzuch z nadrukowanymi klatkami i ptaszkami jest tego przykładem.
A jak jest z Wami? Lubicie takie wzory?

bluzeczka - amosphere     spodnie - sh     buty - czas na buty     torebka - oasap







fot. Ania B.

"The wind, the birds, the love, the air"

29 maja 2013
Zabrałam się do przeglądania moich ostatnich stylizacji i muszę niechętnie stwierdzić, że ostatnio za dużo tutaj spodni. Dla odmiany postanowiłam pokazać jedne z moich ulubionych szortów, w kolorze głębokiego kobaltu, które bądź co bądź niby wciąż mają nogawki, a jednak wyglądają niczym zgrabna mini.  Pogoda jest coraz lepsza więc na pewno nadarzy się więcej okazji do ich noszenia. A już tym bardziej podczas mojego wyjazdu, który zbliża się wielkimi krokami. Mam nadzieję, że nie nie wpłynie on jakoś szczególnie na prowadzenie rogala. Już ja się o to postaram! :) 

sweterek - vivilli
koturny - czas na buty
torebka - ebay 







fot. Jarek Szewczyk

"Pepper mint"

25 maja 2013
W końcu udało mi się znaleźć chwilę przerwy. Siedzę na kanapie, na wzgórzu, niedaleko centrum Wisły. Co tu dużo mówić, jest zimno, trzeba się trochę po wspinać, żeby znaleźć się w miejscu, w którym się właśnie znajduję i walka z internetem wcale mi nie należała do najlepszych rozrywek, ale te wszystkie czynniki składają się na po prostu udany wypad. Tak dla odmiany od normalnych weekendowych zajęć. Na pewno nie mogłabym sobie pozwolić na taką kreację podczas wspinaczki po górach, ale nie martwcie się dziś towarzyszy mi dresik. Zestaw natomiast jest z zeszłego weekendu, kiedy to dzięki mięcie próbowałam odnaleźć odrobinę orzeźwienia w upalny dzień. Tak jak wspominałam u nas dzisiaj możemy pomarzyć o odrobinie słońca, a Wy jak tam pogodowo? Pochwalcie się waszymi weekendowymi planami :).

bluzeczka - quiz / sh
spódnica - mosquito
koturny - czas na buty
torebka - ebay







fot. Jarek Szewczyk



"Chasing time"

11 stycznia 2013
Oderwałam się na chwile od nauki, bo zdecydowanie mam jej już po wyżej uszu. Co roku w okresie sesji powtarzam sobie, że już nigdy nic nie zostawię na ostatnią chwilę. Koniec końców zawsze jest tak samo i takie samo postanowienie na przyszłość. Mobilizacja to chyba nie jest moja mocna strona, chociaż zależy do czego mam się akurat skłonić. Jeśli chodzi o zdjęcia, nie trzeba mnie długo namawiać, więc to chyba kwestia tego czy jest to przyjemne i uwalnia endorfiny :). Swoje uwalniałam w poprzedni weekend, kiedy to podobno miałam dużo czasu na relaks (choć nie miałam ani chwili, ale robiłam wszystko żeby go mieć). Dziś wychodzi na to, że jednak byłam w błędzie :).

kapelusz - vintage (podobny znajdziesz tutaj)
bluza - dinodirect
spódnica - h&m 
botki - czas na buty (podobne znajdziesz tutaj)
naszyjnik - iloko






fot. Jarek Szewczyk

"I'm black!"

12 grudnia 2012
Zestaw przypadek! Myśląc co by tu założyć pod mój zimowy płaszcz, toczyłam ze sobą wojnę w głowie. Aż  coś mnie natchnęło, zrodził się pomysł i koniecznie chciałam się nim z Wami podzielić.
Wierzycie, że takie rzeczy jak dzisiejsza bluza można znaleźć w second handzie?  Ja sama się dziwie, że czasami można wyszperać takie fajoskie rzeczy! A najlepiej takie perły wyglądają oczywiście z kołnierzykiem (ostatnio uwielbiam je wszędzie upychać). Koszule to jednak doskonały wynalazek!

bluza - sh
spódnica - bershka (podobne znajdziesz tutaj)
koszula - click fashion






fot. Modna Komoda

"Something's gotten all over my head"

30 lipca 2012
Długo zwlekałam z pokazaniem tej sukienki, bo... poszukiwałam do niej odpowiednich butów ;). Przykre to, ponieważ nie znalazłam idealnych. Po głowie gdzieś krążyła mi pewna myśl jak powinny wyglądać, jednak tak wyidealizowany projekt nie był do zdobycia. Postanowiłam więc wykorzystać to co miałam aktualnie dostępne pod ręką. Czy dobrze zrobiłam wkładając te niebotycznie wysokie czółenka sami zadecydujecie, ja jednak jestem zadowolona. Nie przyćmiły na pewno uroku tej pięknej kiecki, myślę nawet, że czerń, z którą ją połączyłam wydobywa z niej to co najlepsze - intensywne barwy, ciekawy wzór i gdzie nie gdzie nawet motyw zwierzęcy (zgadniecie jaki?:)). Z biżuterią nie poszalałam - jak zwykle zresztą. Przyznam się bez bicia, kolia tym razem została w domu, jednak skleroza powolutku daje się we znaki, bo zwyczajnie o niej zapomniałam ;).


sukienka - Motel Rocks / Szafomania 
ramoneska - romwe
czółenka - czas na buty














fot. Karolina Kościńska

"I always pictured you with flowers in your hair"

17 lipca 2012
Historia lubi się powtarzać, co tyczy się również koronki, która występuje tu nie po raz pierwszy. Była już wersja studniówkowa, luzacka, nadszedł czas na wersję elegancką, ale dopuszczalną na co dzień. Lubię czasami założyć sukienkę i wyglądać po prostu ładnie, czy to przy specjalnej okazji czy też nie. Po prostu władam kieckę, zaczesuję wysoko kucyk i wychodzę - nic nie trzeba prasować! Gotowa do wyjścia w góra 10 minut. Czy to nie wspaniałe rozwiązanie? To jeden z powodów, za który uwielbiam koronki ;)

sukienka - avaro
płaszcz - laredoute
bransoletki - libellule






fot. Modna Komoda