Pokazywanie postów oznaczonych etykietą COS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą COS. Pokaż wszystkie posty

"Natural perversity of inanimate objects"

17 lipca 2014
Mój pech do sprzętu elektronicznego chodzi za mną jak czarny kot. Pierwszy laptop popsuł się już tydzień po zakupie. Mawiają do trzech razy sztuka. Dokładnie po trzeciej wizycie w serwisie zdecydowaliśmy się na zakup drugiego. Szybko przekonałam się, że i tym razem jest coś nie tak. Nie minął jeszcze rok, a problem jak był tak jest. Ostatnie dni spędziłam oczywiście poza pracą na nieudanych próbach połączenia z interentem. Od początku wiedziałam, że Windows 8 będzie moim utrapieniem. A jeszcze większym 8.1. Złośliwość rzeczy martwych mnie dobija. No to raz kozie śmierć, decyduje się na tableta. Na drugi dzień okazuje się, że komputer śmiga jak złoto, a kupno nowego sprzętu być może zbyt pochopne. Nie żałuję jednak, kto wie kiedy znowu czarny kot postanowi się przypałętać, zniszczyć moją internetową zabawkę na chwilę, dobę czy zawsze. Tak więc od dziś nadaję z mojego nowego centrum dowodzenia - oby jak najdłużej.

bluza / hoodie - COS (sh)     dżinsy / jeans - romwe

"I pictured you in the sun"

03 marca 2012
COS
Lody roztopione, słońce próbuje przezwyciężyć deszcz, no i w kalendarzu zawitał marzec. Wszystko to oznacza, że przetrwaliśmy zimę i śmiało możemy przywitać wiosnę. Co tu dużo mówić, podoba mi się to co widzę za oknem, może jeszcze wszystko jest szare i ponure, ale nie przeszkadza mi to, a co więcej łącze się z nimi - moja szara bluza idealnie pasuje do szarości ulic. Gościła tu jakiś rok temu (?) jesienią, dziś witam z nią wiosnę. Myślę sobie, że miałam farta zgarniając zbroję z przed nosa innej klientce w moim ulubionym second handzie. Czasami los uśmiecha się również do mnie, a jakże! :)


bluza - COS / sh
spódnica - h&m
t-shirt - h&m
zegarek - jellywatch.eu
czółenka - czas na buty 







fot. Mariusz B.