Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty

"A sky of honey"

05 kwietnia 2014
Chcielibyście tu być? Wygrzewać twarz w promieniach zachodzącego słońca? Przez chwilę czuć się jak na krańcu świata? Nic prostszego! Ruszcie się z fotela! Wybierzcie na wycieczkę za miastem! Do lasu! Nad jezioro! Gdzieś gdzie będziecie mogli odpocząć od stresów, oddychać pełną piersią. Ciągle powtarzam sobie, że do szczęścia tak niewiele potrzeba, łyk świeżego powietrza, uśmiech znajomego, cokolwiek. Dlatego sama nie odmawiam sobie tych małych przyjemności. Regularnie wybywam poza dom, coraz aktywniej spędzam czas, zapisuje to wszystko na zdjęciach. Nie chcę zagubić tych chwil w otchłani mojej pamięci. 

trencz / coat - laredoute     sweter / sweater - cubus     spódnica / skirt - bershka 

"I might as well be spring!"

12 marca 2014

Każdy ma swój sposób na przywitanie wiosny. Jedni otaczają się świeżymi kwiatami, inni wsiadają na rower, a ja sięgam po moje niezastąpione różane spodnie! Odkąd je włożyłam po raz pierwszy w tym sezonie temperatura nie spadła poniżej +10 stopni. A co przyjemniejsze od tamtej pory słońce budzi mnie swym rażącym promieniem każdego ranka. To cudowne, że tak o mnie myśli! Wtedy jakoś milej rozpocząć każdy dzień, kiedy widzę, że wszystko wraca do życia, nawet i ludzie. Częściej ich mijam na ulicy, częściej z uśmiechem na ustach. Oni zdaje się również witają wiosnę, na swój sposób.

sweter / sweater - tutaj / here     spodnie / pants - tutaj / here     naszyjnik / necklace - grana     botki / boots - bershka
torebka / bag - stradivarius 

"My favourite things"

27 lutego 2014

Uporałam się z wypiekaniem pączków, odpoczęłam i już biegnę do Was z zestawem z wizyty w Katowicach. Chciałam, żeby było wygodnie i ciepło, więc postawiłam na moje ulubione rzeczy. Pomyślicie gdzie ta wygoda? W tych butach? No właśnie to samo sobie teraz myślę! Od lat popełniam te same błędy obuwnicze. Za każdym razem obiecuję sobie, że to już ostatni raz po czym sięgam po obcasy i płaczę nad swoim ciężkim losem. Zawsze mnie kuszą i tracę gdzieś mój zdrowy rozsądek. Ale, ale - będę żyć! :D. Choćby dla tak udanych spotkań z dziewczynami! W doborowym towarzystwie zapomina się nawet o niedogodnościach, które sami sobie zgotowaliśmy! :)

Płaszcz, koszula, dżinsy, botki / coat, shirt, jeans, boots - bershka     szal/ scarf - terranova

"Winter is coming"

24 stycznia 2014

Możecie się zastanawiać, w której części Polski jest tak bezśnieżnie. No na pewno nie w mojej! Było tak do niedawna, bo teraz mamy całkiem ładną zimę. Odkurzyłam zatem moje ukochane Love from Australia, które czekały w kącie na ten moment od końca listopada. Rozgościłam się również w przedpokoju z zestawem kurtek i płaszczy. Przeżyłam nawet pierwsze minusowe temperatury! To super osiągnięcie dla zmarzlucha! :) Dziś jednak przychodzę do Was w lżejszej odsłonie. Bez puchowego płaszcza i ciepłych emu wydaje się jakby panowała co najmniej wiosna lub jesień. I jeszcze te kwiaty! Pomyślicie sobie poszalała w tą zimę! I wiecie co? Macie rację! No bo jak tu nie szaleć, gdy pogoda tak nas rozpieszcza!


płaszcz / coat - sh (next)     sweter / sweater - h&m     spódnica / skirt - bershka     koturny / wedges - laredoute