Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emu. Pokaż wszystkie posty

Red coat

03 grudnia 2013

Podobno "read coat" ma coś wspólnego z "Pretty Little Liars". Nie miałam okazji jeszcze się przekonać co takiego łączy czerwoną kurtkę z serialem, jednak tytuł posta zobowiązuje do odkrycia tej nurtującej mnie tajemnicy. Może po nadrobieniu kilku sezonów stanę się serialową maniaczką - chociaż mam wątpliwości (oglądanie filmów na ekranie komputera nie należy do moich ulubionych rozrywek), a czerwona kurtka przestanie być tylko okryciem wierzchnim. Może zaskoczy mnie czymś więcej niż tylko ciepłem, które daje?


kurtka / jacket - laredoute     sweterek / sweater - vivilli     dżinsy / jeans - avaro.pl     czapka / hat - laredoute

" Tiger Mask"

10 lutego 2013
Ferie...nareszcie bez grypy! Mam nadzieję, że mnie już sobie odpuściła. Wyleżana za wszystkie czasy i przepełniona energią nie chcę już tracić na nią ani chwili. Więc co najlepiej jest zrobić gdy kaszelek już dał za wygraną? Oczywiście wyskoczyć na fotki! W końcu znalazłam osobę, która tak jak ja uwielbia focić i czerpie z tego mega przyjemność. Już mamy rozplanowany czas, także myślę, że zdjęć na blogu brakować nie będzie, choć ja bardziej czekam na wspólny plener póki jeszcze za oknami odrobina śniegu i można uwiecznić ten magiczny klimat. Zaraz potem zima może spadać :). 
Dzisiaj jednak jeszcze przed moimi rozległymi planami na przyszłość, prezentuje Wam kolejną odsłonę dżinsów, które zyskały miano ukochanych i tygrysiej bluzy. Z pomponem czy bez to jeden z moich ulubionych, codziennych zestawów.

bluza - sh (podobną znajdziesz tutaj)
czapka - sh
dżinsy - bershka (podobne znajdziesz tutaj)
buty - ahaishopping









fot. Ania B.

"Foxes life"

15 stycznia 2013
emu
Kto dziś jest mistrzem pierwszego planu? Oczywiście dumne foxy spryciarze! Lisy niedawno przyszły na świat, spłodziły je dwie zdolne rączki Nitki Nikitki, dla których nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia. Do mnie przybyły w sylwestra jednak dopiero dziś miały okazję zobaczyć i poczuć pierwszy w swoim życiu śnieg! To nie byle co dla takiego rudzielca, toż to wielkie przeżycie! 
No przyznam, że to jeden z najmilszych prezentów jaki miałam okazję dostać. Gdyby nie moja koleżanka - miłośniczka robienia niespodzianek na pewno ta parka nie siedziała by i nie podgrzewała z całych sił moich sopelkowych dłoni. Dlatego wielkie dzięki należy się Sandrze, a ukłon w stronę Niny za wykonanie cudaków :).

lisy - hand made (nitkinikitki.blogspot.com)
opaska - iloko
sweterek - h&m (identyczny tutaj)
spodnie - h&m
emu - love from australia
kurtka - wholesale






fot. Mariusz B.




"I run off where the drifts get deeper"

18 stycznia 2012
Uggi, emu czy śniegowce mają swoich śmiertelnych wrogów jak wiernych fanów. Nie czarujmy się, urodą te buty nie grzeszą, jednak to co najlepsze kryje się w ich wnętrzu (i tu pokuszę się o stwierdzenie, że nie zawsze warto oceniać książkę po okładce, a buty po ich wyglądzie zewnętrznym). Mają futro? Mają! Mają grzać i grzeją! Mają nawet nie przeciekać i z pomocą impregnatu nie przeciekają. No czego chcieć więcej zimą?  Ja znajduję się gdzieś na pograniczu pomiędzy uwielbieniem, a nienawiścią..a właściwie byłam do momentu gdy nie stałam się posiadaczką swojej pary, która całkowicie zawróciła mi w głowie. Złote klamry, zipy, zupełnie coś nowego -  biker boots w wersji kożuszkowej. W końcu nie odmarzają mi stopy :D.


bluzka - house
szorty - kappahl
torebka -sh
futerko - ax paris
buty - nature shop (natureshop.de)









fot. Jarek Szewczyk