No i znowu nastał czas przemyśleń i postanowień, a ja bez zmian, nie planuję za bardzo i nie kombinuję. Gdy ostatni raz zaplanowałam sobie (chociaż muszę sporo cofnąć się w czasie, bo akurat taki moment sobie przypomniałam), że w jeden dzień muszę się opalić, oczywiście, że spełniłam ten niecny plan. Byłam piękna i czerwona, o bólu łydek nie wspominając, ale w sumie byłam dumna, że w końcu się udało. Był to jednak plan nie wybiegający za mocno w przyszłość. W innym przypadku nie potrafiłabym się upilnować, szybko bym zapomniała, albo odpuściłabym gdyby coś zdecydowanie nie szło po mojej myśli.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka z pomponem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka z pomponem. Pokaż wszystkie posty

