Crop top, boyfriendy i ramoneska

piątek, 18 września 2015
Jedni nie wyobrażają sobie życia w innym miejscu niż duże miasto. Inni wiecznie narzekają, że znajdują się tam gdzie by nie chcieli. Kolejni są pewni, że  odnaleźli swoje miejsce na ziemi.
Ja sama czasami ponarzekam, a głową często jestem na piaszczystej plaży, ale tu gdzie mieszkam są również takie miejsca, których nie zamieniłabym na żadne inne. Miejsca wywołujące uśmiech, zawsze! Dlatego dzisiaj znowu zabieram Was do lasu. Chodźcie na spacer!


kurtka / jacket - choies     dżinsy / boyfriend jeans - no name     top / crop top - tutaj / here     botki / boots - zalando




11 komentarze

  1. Świetne spodnie ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne spodnie ! też o takich myślałam, ale ja niestety nie wyglądam w nich korzystnie...

    OdpowiedzUsuń
  3. aaaale świetnie te frędzle się z tą ciężkością kurtki komponują!
    takie kontrasty ZAWSZE bardzo dobrze wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawa bluzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zabawny ten kolorowy guzik.. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. te spodnie masz genialne, mają troszkę powiewu vintage i w połączeniu z topem idealnie się dopełniają ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi równiez czasami zdarza się narzekać w ten sposób, ale ostatecznie bardzo lubię miejsce w którym mieszkam i jestem przyzwyczajona do tego niewielkiej wielkości miasta :) Świetny crop top i ładnie wygląda z tymi boyfriendami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świtetna koszulka ! Do boyfriendow wciaz nie moge sie przekonać i ich ubrać, chociaż na kimś mi sie podobaja :)

    OdpowiedzUsuń