Nie jestem żoną, chociaż sądząc po stażu związku mogłabym śmiało już nią zastać. Nie jestem też idealna, nigdy nie byłam i nie będę. Nawet nie poznałam takowej osoby. Ale znalazłam za to idealną bluzę, która jest jak gdyby moim zupełnym przeciwieństwem.
Jak zachować się na spotkaniu? Jak się przedstawiać? Jak wiele o nas mówi mowa ciała? Na te i wiele innych pytań związanych z zasadami savoir vivre odpowiada Dorothea Johnson (specjalistka w dziedzinie dobrych manier) i jej wnuczka Liv Tyler w książce "Współczesne maniery". Jak mnie spodobała się ta pozycja? Czytajcie dalej!
Zdaje się, że popadłam w romans...nie taki oczywisty, bo z czernią. Byłam z nią trochę na bakier, odpoczywałam od niej i nie planowałam większego powrotu, bo swego czasu otaczała mnie z każdej strony. Czarna kredka na oku i jeszcze czarniejszy tusz, spodnie bluzka, sweter...wszystko na czarno. To były dawne czasy, wtedy jeszcze nie wiedziałam, że zdobycie się na kolor będzie takie trudne.


