Serce oceanu puszcza dziś oko z mojej szyi. Nie widziało czasów Titanica, ani pięknej rudowłosej Rose. Jestem więc pierwszą, prawowitą właścicielką owego naszyjnika i nie zawaham się go używać! Pasuje mi pod kolor oczu i nawet swetra, który swym wyglądem przypomina mój wiecznie eksploatowany płaszcz. Ulubiony zresztą - co podkreślam za każdym razem! Chociaż te warkocze...mam z nimi problem. Robią coś takiego, że nagle mój ulubiony płaszcz nie stoi już na pierwszym miejscu. Wiedziałam, że kiedyś ten moment nastanie, jednak nie wiedziałam, że wymienię go na model z bajerami! Jakoś muszę z tym żyć! :D
sweter / sweater - sammydress szal / scarf - front row shop naszyjnik / necklace - mohito spódnica / skirt - bershka koturny / wedges - la redoute


