Pokazywanie postów oznaczonych etykietą streetcom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą streetcom. Pokaż wszystkie posty

Party like a Lord!

09 kwietnia 2013
Kto jak kto, ale nie spodziewałam się, że ja mogę stać się ambasadorką czegokolwiek! Los bywa jednak przewrotny i stało się! Z niedowierzaniem patrzyłam w maila, z którego wynikało, że jednak załapałam się na reprezentantkę Somersby. Jako duża dziewczynka (a raczej wielka duchem, mała ciałem) lubię czasami sięgnąć po coś mocniejszego niż zielona herbata. Nie mówiąc już o moim lubym, który smakoszem Somersby jest już od dawna. Cieszymy się zatem oboje, smakujemy już w większym gronie i opiniujemy! 
Dla Was zapewne też nazwa brzmi znajomo, a może i jabłkowy smak? Dajcie znak czy lubicie, popijacie w wolnej chwili czy raczej macie inne typy. Ja od siebie mogę dodać, że najlepsze jest schłodzone podawane z dużą ilością lodu! Mniam! 





fot. me