Pożądające blasku fleszy buty, wyprowadziłam kolejny raz na spacer. Jakież było ich zdziwienie, gdy ujrzały nową scenerię, liście rozkładające się po zimie i te wszystkie nie od końca opierzone drzewa. Żeby nie czuły się, aż tak ponuro wystąpiły w zestawie z czerwoną spódnicą, którą odnalazłam pod toną dżinsów po około dwóch latach. Po małej przeróbce, prezentuje się całkiem nieźle.A czerwony lubię, ot tak po prostu, bez względu na kolorowy trend.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeleń vel łoś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeleń vel łoś. Pokaż wszystkie posty