Nie zawsze szczęście mi sprzyja, bywają dni kiedy to mam strasznego pecha, wszystko leci mi z rąk i najchętniej zakopałabym się pod kołdrą i przesiedziała tam cały dzień. Tym razem jednak miałam ogromnego farta. Widzicie tą cudowną koszulę? Ona jest tego dowodem. Wygrałam ją w konkursie u Nesstyle, przyznam, że nie liczyłam na wygraną, a tu proszę, taka wspaniała niespodzianka :)
Koszule są jedną z moich ulubionych części garderoby, wiec ciesze się podwójnie, że swoją kolekcję poszerzyłam o taki okaz ;)