Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapa. Pokaż wszystkie posty

"Grab my hand now"

29 grudnia 2011
Jeśli by ktoś zapytał o moją ulubioną rzecz w szafie zdecydowanie byłaby to ta spódnica. Jest bardzo efektowna i nie potrzebuje wielu dodatków, dlatego zazwyczaj zestawiam ją z czernią, wtedy czuję się naprawdę dobrze.  Dzisiaj czerni towarzyszy futerko i moja nieśmiertelna czapa smerfa. Voila! 
Mam nadzieję, że nie zanudzę Was moim okryciem wierzchnim, gdyż towarzyszy mi na okrągło. Uchylę rąbka tajemnicy, spodziewajcie się go w kolejnych zestawach ;)

bluzka - papaya / sh
spódnica - american apparel / sh 
futerko - ax paris
koturny - czas na buty





fot. Cys

Miłość niezależna

23 października 2010
Ogarnia mnie wielki żal. Jak długo można poszukiwać spódniczki idealnej? Aby jednak pozbyć się żalu, który tak nawiasem nie jest  zbyt dobrym stanem emocjonalnym, pocieszyłam się tym oto bluzkowym zjawiskiem.
Kupę czasu zajęło mi prasowanie tego motyla, zdaję się na daremne gdyż po 5 minutach gorzej wyglądał nawet niż jako motyl wyprany. Nie będę ukrywać, że moje serce zostało skradzione właśnie przez niego. I mimo, że nastała jesień i powinnam opatulać się ciepłym sweterkiem zamiast nim, będzie moją miłością niezależną od pory roku. 
Właśnie odkryłam jak fajnie brzmią słowa miłość niezależna...



czapa - H&M
szalik - sh
bluzka - River Island / sh
legginsy - H&M 
torebka - Primark
kozaki - Aldo










fot. Jarek Szewczyk