Pokazywanie postów oznaczonych etykietą color. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą color. Pokaż wszystkie posty

Colourless color? Never...

20 maja 2012
Ostatnio często wspominam o kolorach, czerń pomału schodzi gdzieś na dalszy plan, a królują pastele i intensywne barwy. Tak jak zapowiadałam dziś nastąpi  boom kolorystyczne, nie wiem jak Wam, ale dla mnie to idealne połączenie. Chaber, koral trochę azteckich wzorów, niby wiele, może nawet na pierwszy rzut oka za wiele, ale w rzeczywistości nic się ze sobą nie gryzie, a raczej doskonale współgra. Delikatne tkaniny z których została wykonana marynarka i top świetnie sprawdzają się w cieplejsze dni. Lubię takie przewiewne materiały, gdyż czuję się w nich lekko i komfortowo. Ciuszki pochodzą ze sklepu internetowego Supre. Gdy tylko je zobaczyłam wiedziałam, że muszą wystąpić razem. A Wy zmienilibyście coś? :)


I've often written about colors. Today they play a major role in the set. Cobalt, coral, and aztec print look great together. And of course I can wear it however I like - together or separately. Delicate fabrics made the jacket and the top perfect for warmer days.
I like airy materials because I feel comfortable and easy in it. Clothes come from an online store Supre. It's worth seeing it, because those things are really remarkable.  I also recommend the blog beyourownbrand.com.au. How do you like my set? Would you change something in it? :)


top, jacket, pants - Supre








fot. Tata