Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burgund. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burgund. Pokaż wszystkie posty

"Lazy old day"

18 lutego 2014

To już 300 post, który piszę. Śmieję się pod nosem, że jeszcze w niczym tak długo nie wytrwałam, jak w pisaniu do Was. Zazwyczaj jest to tylko kilka zdań, które nie mają może większego znaczenia, jednak piszę i w zasadzie podziwiam sama siebie, za to że każdy opublikowany post zawierał chociaż minimalną treść. Wydaje się to dość prostą sprawą, ale na dłuższą metę nie jest! A notka okraszona tylko dużą dawką zdjęć sprawia wrażenie jakby czegoś jej brakowało. Myślę, że u mnie by się to nie sprawdziło, nawet gdyby zdjęcia doskonale się broniły. Gdzieś w końcu muszę wylać swój potok słów! A to jest najlepsze do tego miejsce...moje, wasze, po prostu nasze. Gdzie możemy spotkać się przy porannej kawie, czy wieczornej herbacie. Dowiedzieć co nieco o sobie, tym co lubimy i mam nadzieję spędzić miło czas :). Oby tak dalej! 

sweter / sweater - tutaj / here     boyfriendy / jeans - bershka     botki / boots - bershka

"I run off where the drifts get deeper"

31 stycznia 2014

Postanowiłam opuścić mój kokon z koca! Był bardzo stylowy, bardzo zimowy, a jednak tak mało do ludzi. Ukrywałam się w nim przed mrozem, białym puchem i bakteriami mojego kichającego taty. Ale to bardziej męczące niż myślałam, niby relaks, te sprawy, a jednak chciałoby się pohasać wśród zasp i trochę zmarznąć. Chyba pomyliłam w tym roku kolejność! 
Porzucenie kokonu było dobrym pomysłem. Zrealizowałam moje marzenie o z(a)marznięciu jak również wybiegałam się za cały tydzień. Mogłabym nawet dostać order z ziemniaka za wytrwałość! Lub dziwne marzenia! Mam ogromną nadzieję, że zastrzyk z koloru uratuje mnie przed katarem, bo jakoś tak mam ochotę na częstsze porzucanie domowych pieleszy.


czapka / hat - laredoute     sweter / sweater - romwe     spódnica / skirt - choies     płaszcz / coat - bershka 
koturny / wedges - laredoute     torba / bag - zara

"Winter is coming"

24 stycznia 2014

Możecie się zastanawiać, w której części Polski jest tak bezśnieżnie. No na pewno nie w mojej! Było tak do niedawna, bo teraz mamy całkiem ładną zimę. Odkurzyłam zatem moje ukochane Love from Australia, które czekały w kącie na ten moment od końca listopada. Rozgościłam się również w przedpokoju z zestawem kurtek i płaszczy. Przeżyłam nawet pierwsze minusowe temperatury! To super osiągnięcie dla zmarzlucha! :) Dziś jednak przychodzę do Was w lżejszej odsłonie. Bez puchowego płaszcza i ciepłych emu wydaje się jakby panowała co najmniej wiosna lub jesień. I jeszcze te kwiaty! Pomyślicie sobie poszalała w tą zimę! I wiecie co? Macie rację! No bo jak tu nie szaleć, gdy pogoda tak nas rozpieszcza!


płaszcz / coat - sh (next)     sweter / sweater - h&m     spódnica / skirt - bershka     koturny / wedges - laredoute

My favourite clothes from Sheinside

26 listopada 2013
Jak możecie się domyślić kobalt jest jednym z moich ulubionych kolorów na jesień / zimę. Dziś dla odmiany chciałam pokazać Wam zestawy w odmiennej kolorystyce. Burgund, niezależnie czy jest akurat bardzo modny czy nie u mnie stoi na wysokiej pozycji. Stąd też dwa zestawy, których kolorem przewodnim jest właśnie ta barwa. Stylizacje przygotowałam z rzeczy dostępnych na Sheinside. Te kurteczki chwyciły mnie za serducho, są rewelacyjne! Pierwszą zdecydowanie widzę w połączeniu z czarnymi dżinsamiluźniejszym swetrem. To idealny strój na co dzień. Do tego oczywiście dodałabym moją ulubioną czapę z pomponikiem i workery. Kurtkę z drugiego zestawu z przyjemnością nosiłabym do sukienek - ta z obniżoną talią wydaje się być do niej idealna! Dorzuciłabym jeszcze czarne kozaki i mogłabym być tak ubrana cały czas! Co sądzicie?:)