Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brąz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brąz. Pokaż wszystkie posty

"You're in my head"

17 grudnia 2011
Opaska na włosy? Czemu nie! Raz kapelusz, innym razem czapka pilotka...jak szaleć to szaleć! Byleby jednocześnie było mi ciepło w uszy. A właśnie skoro jesteśmy już przy strefie głowy, warto by wspomnieć, że pierwszy raz od wieków wyprostowałam włosy. Chyba jednak wole loki, dzięki nim mogę spać te pół godziny dłużej, bez wyrzutów sumienia. Proste włosy zostały jednak uwiecznione, ot co. 
Dzisiaj również chciałam Wam pokazać kolejny, ciepły sweterek z kolekcji Avaro. Na zdjęciach na stronie wyglądał na złoty, okazał się jednak być w nieco innym odcieniu, co absolutnie mi nie przeszkadza. Brązów w mojej szafie nigdy za wiele, tak samo jak koturn. Ten nabytek pochodzi od luuluu i jest prze wygodny. Ciekawa jestem czy te buty przetrwałyby zimę...


opaska - iloko
rękawiczki - iloko
sweterek - avaro
futerko - axparis
spódniczka - h&m
torba - kappahl
koturny - luuluu






fot. Cys

"The only thing I see is..."

02 sierpnia 2011
Na kilka godzin wyjrzało dzisiaj słońce zza chmur. Była to idealna motywacja do tego by wychylić głowę spod kołdry i udać się na małe lumpeksowe polowanie, a przy okazji jakieś zdjęcia. Zrzuciłam kurtkę na rzecz ażurkowego sweterka, obowiązkowo baleriny aby przetrwać ten kilkugodzinny maraton i przyznam, że w końcu nie zmarzłam. 
Nastawienie na zakupy - "I tak nic nie kupię", jest nastawieniem idealnym jak się okazało i z takim postanowiłam ruszać na kolejne wyprawy. Zakupy? Nowa spódnica - wreszcie coś co wywołało wielkie "łaał", oraz gratis w postaci plecionego sweterka. Tak, rozpoczęłam powolne przygotowywania do zimy. Jakby nie było mamy jesień tego lata :)


sweterek - atmosphere / sh
t-shirt - h&m
spódnica - h&m
baleriny - new yorker 
bransoletki - Iloko, Jelen bijoux
torebka - kappahl





fot. Cys


Definition of perfection...

29 maja 2011
Słynąca z naturalnych kosmetyków marka Sanoflore, zaprosiła mnie do udziału w tegorocznym szafiarskim konkursie. Postawiono przede mną zadanie stworzenia stylizacji, która przedstawiłaby doskonałość w moim wydaniu oraz określeniu jej w trzech słowach.
Wyrazy, które odzwierciedlają moją definicje doskonałości to zdecydowanie klasyka, delikatność oraz minimalizm. To określenia, nie tylko doskonałe w swojej prostocie, one opisują mnie i to co lubię w modzie najbardziej.  Wariacje na temat to świetna sprawa...jednak równie wspaniała może się okazać vintagowa, jedwabna koszula. Dla mnie to idealne rozwiązanie, takie klasyczne i moje... W połączeniu z botkami od cutesy shoes stylizacja nabiera charakteru, a ja czuję się znakomicie :)


marynarka -  vintage
koszula - vintage
spodenki - orsay
botki - cutesyshoes




















fot. Jarek Szewczyk

"...Catch the breeze and the winter chills"

08 stycznia 2011
Pobudzona dawką odpowiedniej do pory dnia muzyki, czyli trochę rocka z domieszką reggae plus odrobiną popu (moje szare komórki lubią budzić się do życia w takich warunkach) pomaszerowałam chwiejnym krokiem pingwina przed siebie, słysząc za plecami chichoty na widok poślizgów w które wpadałam co 10 metrów. Staje się to dość zabawne do momentu, w którym w końcu padnę na twarz, mam nadzieję, że wtedy również będzie mi tak wesoło ;). Co do stroju, planowałam trochę odpuścić sobie czerń, a przynajmniej połowicznie (jak widać). Tak, to lekka hipokryzja, w końcu moje nogi otulają moje ulubione czarne haremki, ale uznałam że w tym wypadku się nadadzą. Kolor nie miał w tym momencie znaczenia. Więc, tak maszerując omijając wszelakie kałuże, niespodzianki i pochodne doszłam do wniosku, że kolory ziemi chyba nigdy mi się nie znudzą, vintagowa koszula jest tego przykładem. Co więcej idealnie komponuje się z obecną paletą barw, która wyłania się zza śniegowych pozostałości. Powrót wiosny, hm?;)


haremki - allegro / japan style
koszula - vintage
torebka - h&m / sh
muszkieterki - allegro
naszyjniki - h&m, no name














fot. Jarek Szewczyk