środa, 28 maja 2014

The big sweater

Dziś wpis dziękczynny dla swetrzyska! Robił furorę zimą, radzi sobie doskonale teraz. Co prawda nie wyobrażam sobie upychać go np. w moim wakacyjnym bagażu, bo zajął by z pół walizki, więc cieszę się nim obecnie, kiedy pogoda bywa nieokiełznana. Nie jest to łatwe nadążyć za tym co dzieje się za oknem. Więc nawet nie wiecie jaka radość mnie przepełnia, że owy sweter nie ma guzików! Sweter bohater, ot co! :D


sweter / sweater - sammydress     bluzka / t-shirt - sh     spodnie / pants - sh     naszyjnik / necklace - iloko 
sandałki / sandals - czas na buty




14 komentarzy:

  1. Takie swetrzyska są najlepsze <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Sweter jest wspaniały - i ze względu na krój, i na kolor :)
    uwielbiam swetrzyska, chociaż na dzień dzisiejszy mam ich dosyć - już tyle miesięcy się znosimy, że chyba przeżywamy zmęczenie sobą ;P
    ale też lubię wszystkie swetry duże, luźne i im dziwniejsze tym lepsze :)

    również mam w szafie kilku takich wełnianych bohaterów na każdą okazję ;)

    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, wolałabym zrzucić te kilka kilogramów w postaci opatulaczy. Ale jak mus to mus, nawet zmęczenie przeżyjemy :)

      Usuń
  3. jaki piękny sweter <3

    OdpowiedzUsuń
  4. na taką pogodę tylko ciepluchny sweter :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie luźne swetry, a ten ma cudny kolor:-)
    Pozdrawiam ciepło,
    Mayoume

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie kobaltowy sweter wygląda na tle tej soczystej zieleni !

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki super jest ten sweter :) Musi Ci w nim być mega ciepło

    OdpowiedzUsuń
  8. sweter jest świetny i ten kolor!

    ps. a u mnie? NOWY SET W BIELI :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam takie zestawy, sama najchętniej tylko w takich bym chodziła ;d cudowny sweter ♥

    OdpowiedzUsuń