niedziela, 15 stycznia 2017

Kaszmirowy szalik i przygoda z drutami


Widzicie mój bordowy szalik? Kupiłam go za grosze na ciuchach, z metką 100% kaszmir. Tak strasznie go polubiłam, że do bordowego kompletu chciałam zdobyć też czapkę. Nie znalazłam jednak nigdzie takiej, która podobałaby mi się na tyle i pasowała do mojej pyzatej buzi, aby ją zwyczajnie kupić. Szybko przyszło mi do głowy, że sama sobie ją wydziergam. Kiedyś już miałam styczność z drutami, ale co najwyżej mocno ściągnięty szalik udało mi się zrobić, a było to lata temu i ta wiedza kompletnie gdzieś mi umknęła.

niedziela, 8 stycznia 2017

Zmiany? Poproszę!

Mawiają "Nowy Rok jaki, cały rok taki" wychodziłoby na to, że spałabym do 9 i niespiesznie wstawała. Spacerowałabym przez pół dnia po lesie, jadała bigos i oglądała po 10 odcinków Przyjaciół. Byłoby mnie trochę więcej i może szybko bym się znudziła, ale chyba byłoby całkiem fajnie, przynajmniej przez chwilę.

poniedziałek, 2 stycznia 2017

JOY BOX "XMAS"

Co to było za pudełko! Jak na świąteczny box przystało, zostało wypełnione po brzegi niespodziankami. Mam już kilku faworytów kosmetycznych, które na dłużej zagoszczą w mojej kosmetyczce. Czytajcie dalej, bo warto!