Cześć kochani, z tej strony Modna Komoda. Mała Kejtt wygrzewa swój zgrabny tyłek nad Bałtykiem i dostałam polecenie dbania o blogaska. Dbam więc! Co mogę powiedzieć o dzisiejszym zestawie ? Po pierwsze widzę fajną spódniczkę, której na tyle pozazdrościłam Kejt, że prawdopodobnie się na taką samą zaczaję. No, ewentualnie jej ją po prostu buchnę, tak na troszkę. Po drugie widzę ciekawą prezentację swetra Avaro ;)! Naprawdę innowacyjne! Po trzecie - miło jest odpocząć od balansowania między dwoma trendami, które są bardzo widoczne w blogosferze- mowa o neonach i pastelach. Kejt wybrała bardzo bezpieczne i urocze zestawienie kolorów, którego mi szczerze mówiąc brakowało! A po czwarte- godzinę temu, kiedy pokazywałam mojej Mamie zdjęcia moich kolejnych zestawów na bloga, zostałam ZWYZYWANA od góry do dołu za nieuprasowane ubrania. Skruszona potakiwałam, przepraszałam i obiecywałam poprawę. Kejt- wiedz, że kiedy moja rodzicielka wejdzie na Rogala, to Ty również nie unikniesz takiego wykładu!
Tego mi było trzeba! Naszprycowany intensywnym kolorem, neonowy, różowy sweter. Pastele super sprawa, ale gdzieś wśród tych wszystkich delikatności, cukrów, pudrów i lukrowej polewy brakowało jakiegoś mocnego koloru. Do neonowej kolekcji prawie dołączyła kurteczka o podobnym odcieniu co sweter, prawie bo koniec końców jest bardziej rockowa i bardziej czarna niż w założeniach. Może to i lepiej, bo takiej również brakowało w mojej szafie - deficyt kurtek to zło! (można ją znaleźć TUTAJ). Uzupełniłam niedobory, teraz pozostaje mi się tylko cieszyć ;).
To zadziwiające jak chłonę to pastelowe szaleństwo, świetnie się w nim odnajduję, poszukuję coraz to nowszych rzeczy, a na końcu rozpływam się ze szczęścia, że mam kolejną perełkę w swojej kolekcji. Zazwyczaj są to bardzo proste i uniwersalne rzeczy, które potem stają się moimi ulubieńcami na najbliższy miesiąc. Spodnie w kolorze baby blue - mint (kolor zależy od padania promieni słonecznych, czad! :D) wspięły się na szczyt w moim rankingu. Nosiłabym je na okrągło, ale że są dość jasne nie jest to możliwe ;). W tym zestawie wystąpiły z czarnymi lordsami, czyli moim hitem wśród płaskiego obuwia. I nie ważne, że dla jednych to papucie, dla mnie są niezastąpione.
P.S. To chyba jedne z moich ulubionych zdjęć, co o nich sądzicie?:)