Dzisiaj przychodzę do Was w kombinezonie, o którym wspominałam w ostatnim wpisie. Stałam się szczęśliwą posiadaczką dwóch pięknych sztuk i nie zawaham się ich pokazać.
Długi weekend, a jednak taki krótki. Śmignął tak szybko, że gdyby nie spotkanie z dziewczynami w Chrzanowie i przyjazd Komodnej pewnie nie zdążyłabym zupełnie go złapać i zapisać w pamięci.
Pewnie powtórzę się po raz setny, ale jestem ogromną fanką naturalnych kosmetyków. Nie znaczy to, że ograniczam się tylko do produktów eco, chociaż jeśli chodzi o nawilżacze mogłabym używać tylko tych trzech produktów ze zdjęcia powyżej i Tołpy, którą mogliście oglądać we wpisie o pudełku Joy Box.


