Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oriflame. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oriflame. Pokaż wszystkie posty

Cosmetics part 3

08 lutego 2012
Parę nowości kosmetycznych wpadło w moje ręce. Jedne testowałam dłużej, drugie krócej.
Moim kosmetycznym numerem 1 jest Carmex. Pisałam już o tym balsamie tutaj, teraz tylko potwierdzam, że jest niezastąpiony, szczególnie zimą, kiedy nasze usta potrzebują szczególnej ochrony.


Następnym produktem idealnie sprawdzającym się zimą jest miodowy krem nawilżający marki Sanoflore. Jest to kolejny naturalny krem tej marki, który testowałam i przyznam, że się nie zawiodłam. Świetnie nawilża i chroni twarz w czasie mrozów. Krem szybko się wchłania, cudownie pachnie. Zdecydowanie czuć miód! Idealnie nadaje się pod makijaż, nie roluje się. Dla mnie najważniejszą sprawą jest, aby nie wywoływał podrażnień czy uczuleń. Na całe szczęście nadaje się do mojej "przewrażliwionej" cery. 

Pod nóż poszły również produkty polskiej marki Jadwiga. Miałam masę próbek. Trochę czasu zajęło mi dokładne przetestowanie, ale chciałam poznać dokładniej te kosmetyki.



Najbardziej przypadł mi do gustu naturalny peeling z mikrocząsteczkami wosku jojoba. Zawiera on granulki, które są bardzo delikatne, nie powodują podrażnień i zaczerwienień, a mimo to bardzo dobrze oczyszczają. Wystarczy dwa razy w tygodniu taki preparat nałożyć na oczyszczoną twarz na 10 minut, następnie zmyć letnią wodą. Skóra jest czysta i nawilżona.



Papka do cery trądzikowej przydaje się w momencie pojawienia się jakiejś niechcianej "niespodzianki" na twarzy. Nakładamy ją punktowo na zmiany na skórze. Wysusza i pomaga pozbyć się wszelkich wyprysków. Ma biały kolor i mentolowy (?) zapach. Papka lubi się kruszyć, także nie polecam stosować w momencie picia herbaty, chyba że lubicie gdy coś pływa w Waszych kubkach ;). Polecam każdemu, kto boryka się z niedoskonałościami.


Krem bionawilżający z kolagenem i witaminą A+E stosowałam rano i wieczorem. Dobrze nawilża, szybko się wchłania, nie podrażnił mojej twarzy. To samo mogę powiedzieć o kremie matująco - antybakteryjnym. Dla niego plus za dobre matowienie. Jedyny minus, za to, że próbki są takie małe, bo chętnie stosowałabym dłużej te kosmetyki :).



Ostatnio kiedy mam ochotę na jakiś delikatny kolor na ustach sięgam po ten błyszczyk. Fajnie nawilża i nie skleja warg, a do tego pozostawia malinowy kolor, który strasznie mi się spodobał. Słodki zapach też jest kuszący.


I teraz pytanie do Was, co sądzicie o produktach Garniera? Osobiście średnio za nimi przepadam, ale postanowiłam wypróbować korektor Garnier Pure Active. Korzystałyście z niego? Jest skuteczny? Mam nadzieję, że powiecie mi coś więcej na jego temat.