Już za trzy dni wigilia, dobrze, że coś się ruszyło z tym śniegiem, bo święta bez śniegu to nie prawdziwe święta. Mam w tym roku pełne wyposażenie w postaci wielu czapek i rękawiczek, jednak obawiałam się, że nie uda mi się ich wszystkich przetestować z powodu zbyt wysokich temperatur. Dziś wiem, że moje obawy były zbędne, a moja czapa w łosie nie pozwoli mi zmarznąć podczas srogiej zimy, która nadchodzi swoim własnym, wolnym rytmem. Co do sweterka bardzo dobrze mi służy, jest mi ciepło, mięciutko i wiem, że to idealny prezent, dziękuję Avaro ♥.
P.S. Jak idą Wam przygotowania do świąt? Jesteście już w pełni przygotowani czy dopiero na etapie planowania? ;)