Wyobrażacie sobie wiosnę czy lato bez kwiatowych wzorów? Bez kwiecistych sukienek fruwających na wietrze, spodni w malowane róże? Ten trend chyba zawsze będzie gościł w moim serduchu. Jest dziewczęcy, czasami lekko zabarwiony retro klimatem i tajemnicą. Nie przypominam sobie by kiedykolwiek mi się znudził, czy jego urok wiał nudą. Kwiaty to klasyka, niczym czerń czy biel, która nigdy nie traci w moich oczach. Co jakiś czas staram się pokazać mój pomysł na stylizacje z ich wykorzystaniem. Bywa elegancko, kobieco, a czasami codziennie i na luzie. Dziś majówkowa wersja, prosto z "grilla"! gorset - bershka spodnie - h&m / sh torebka - stradivarius