poniedziałek, 23 maja 2016

Butelkowo zielony kombinezon i sznurowane sandały

To ja, mała Kejt. Widzicie u mnie coś dziwnego? Tak, tak, porzuciłam na chwilę moje ulubione podarte spodnie, Conversy i luźną bluzę. Zastąpiłam je dopasowanym kombinezonem i szpilkami, co sprawiło, że od razu poczułam się jakoś poważniej i doroślej. Buty na obcasie dodały mi nie tylko +9 do wzrostu, ale również pewności siebie.
Kiedyś żyłam z obcasami w symbiozie, prawdopodobnie z powodu mojego kompleksu wzrostu, ale teraz gdy mam to totalnie gdzieś, rzadko kiedy można zobaczyć mnie na wysokości. Fajnie jednak było wrócić do dawnych nawyków, bo nabrałam ochoty na małe zmiany.






bransoletki / bracelets - Nomination Italy

12 komentarzy:

  1. Super zestaw-kombinezon w szczególności bardzo mi się podoba :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Kombinezon prezentuje się genialnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pięknie wyglądasz! Kombinezony to ostatnio moja wielka miłość, Twój jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. KOcham kombinezony a Twój Kasiu jest świetny i idealnie leży!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super blog i super stylizacje i miejsca. Zapraszam również do zajrzenia do mnie :) <3
    BLOG KINGY

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawie prezentuje się ten kombinezon ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kombinezon prezentuje się baaardzo efektownie ;) I świetnie pasuje do butów!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny kombinezon. Musze sobie taki zakupić. Zapraszam do siebie na nowy post: life-that-inspired.blogspot.com Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń