poniedziałek, 17 listopada 2014

Motywacja do działania - skąd ją brać?

W świecie gdzie każdy patrzy na nasze potknięcia ciężko zmotywować się do działania. Monitorowanie naszych działań przez innych jest na porządku dziennym. Tylko czy w tym porządku każdy nam kibicuje w takim samym stopniu czy wręcz odwrotnie? To wszystko nie ważne, działajmy przede wszystkim dla siebie!
Świetnie gdy stoi obok, ktoś kto dopinguje nas w dążeniu do celu. Realista, który potrafi sprowadzić nas na ziemię w odpowiedniej chwili. Niestety nie zawsze mamy kogoś takiego za sobą. Osobę, która będzie w nas wierzyć tak mocno jak my sami.
Gdybym nie zebrała się w sobie i nie próbowała wytrwać w moim postanowieniu zapisywania na zdjęciach każdego dnia to chyba nikt by nie uwierzył, że potrafię. Za mną 246 dni, do marca i końca projektu nie daleko, a ja jestem więcej niż pewna, że jeśli tylko chcę mogę osiągnąć wiele. To fakt moje, życie nie bywa zbyt zaskakujące, a fotki nie przejawiają tylu emocji ile bym chciała. Czasami kawałek pizzy musi wystarczyć. Dla mnie jednak ważne jest to, że nauczyłam się samodyscypliny oraz wygospodarowywania w ciągu dnia czasu, nawet gdy nie mam go wcale.
Gdyby się zastanowić dochodzę do wniosku, że kiełkujące ostatnio w mojej głowie pomysły faktycznie staram się realizować. Prosto nie jest, co nie zmienia faktu, że nie rezygnuję z moich postanowień. Wręcz przeciwnie, staram się robić coraz więcej, by nie pluć sobie w brodę, że mogłam, a jednak zrezygnowałam. Co mnie motywuje? Namacalne efekty! Jeśli widzę, że moja praca z każdą kolejną godziną nabiera "kształtów" to daje mi największego kopa.
Żyję również nadzieją, że zawsze może być lepiej, stąd coraz dłuższe wpisy, które jak zauważyłam są przez Was czytane. Nowe kategorie wpisów, które sprawiają mi prawdziwą przyjemność, a i cieszą się Waszym zainteresowaniem. Nowy kierunek nauki jaki postanowiłam obrać by poszerzyć swoją wiedzę i umiejętności. Czy warto było? Oczywiście! W końcu moje życie, zależy tylko ode mnie. To co robię daje mi nowe możliwości rozwoju i doświadczenia. Nawet jeśli coś z pozoru mi się nie podoba zasługuje na to by ugryźć jeszcze raz od innej strony, zainspirować się. Metodą prób i błędów działać, chyba, że nie odczuwamy tej pobudzającej radości. W takim wypadku nie ma szans na to by zjadły nas wyrzuty sumienia w momencie rezygnacji. Myślę, że pomału odnajduję siebie w tym zwariowanym otoczeniu, a Wy?


kurtka / jacket - romwe     spodnie / trousers - sh     sweter / sweater - sh     szalik / scarf - frontrow shop
adidasy / sneakers - nike roshe run





19 komentarzy:

  1. sweter świetny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię stylizacje z kraciastym szalikiem - niby niewielka rzecz, a całość nabiera charakteru. Ta również bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie wyglądasz :) uwielbiam takie połączenie sporotwych butów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Motywacja samej siebie to mój odwieczny problem. Co prawda mam kogoś kto wierzy we mnie, kiedy ja sama nie jestem przekonana, żeby w siebie uwierzyć, ale właśnie te namacalne efekty. Fakt, dają kopa, ale mój problem polega na tym, że musi być już! natychmiast! To jest zło. Długo droga przede mną jeszcze, żeby wstawać rano z przekonaniem, że mogę wszystko i ... tym że ja sama i życie są ... zajebiste :)
    Kurcze, korci mnie ciekawość strasznie, co Ty tam kombinujesz ze swoimi projektami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie są to projekty kulinarne, ale już zdążyłam się podtruć :D. Człowiek uczy się całe życie, podtruwa się nieświadomie, niszczy przypadkiem projekt :D. Ale jestem mega pozytywnie nastawiona, nawet jeśli muszę zacząć od zera, już wiem czego unikać :). A na dniach możesz się spodziewać prezentacji :D

      Usuń
  5. Chcę ten szalik!!!!! :) Sprawdziłam ile kosztuje 24$. Trochę drogo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo podobnych szali jest teraz w sieciówkach. Myślę, że za ok 50zł kupisz jakiś cudny, kraciasty:). Moja Basia kupiła w Butiku wielki, dwustronny i ciepły, koniecznie zerknij http://www.szaroscgwiazd.pl/2014/11/krata-z-pepitka.html

      Usuń
    2. Dzięki :) Sprawdzę, bo marzy mi się taki szalik.

      Usuń
    3. Podrzucam link do Basiowego :D http://ebutik.pl/product-pol-141596-Szal.html

      Usuń
  6. Nic tak nie motywuje jak efekty naszej ciężkiej pracy. Pięknie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń