Zawsze uwielbiałam proste, jednolite materiały. Kto by pomyślał, że ja miłośniczka basiców tak bardzo się zmienię. Biały tiszert to podstawa w moich codziennych stylizacjach, jednak coraz częściej sięgam również po wzorzyste ubrania. Były już kwiaty, konie, a dzisiaj będą ptaszki. Sukienka w ten wzór to nowość w mojej szafie, zwiewna, urokliwa, ze słodkim kołnierzykiem. Co tu dużo mówić, marzyłam o takiej sukience od dawna (znajdziecie ją TUTAJ). A wy macie jakieś ulubione motywy na ubraniach?:)
sukienka - TUTAJ
bransoletka - oasap
szpilki - h&m
torebka - kappahl
| fot. Mariusz B. |