Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kratka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kratka. Pokaż wszystkie posty

Red tartan

11 grudnia 2013

Pamiętam czasy kiedy to w kraciastych spódnicach planowałyśmy z Modną Komodą występy artystyczne przed jej rodziną. Słodkie czasy podstawówki wywołują u mnie dziki chichot. Że niby ja chciałam śpiewać i tańczyć? Moja odwaga przed publicznymi występami zniknęła razem z ową spódnicą. Podejrzewam, że babcia wyrzuciła ją na fali wiosennych porządków lub kiedy byłam zajęta zabawą. To nie były czasy kiedy przed szafą spędzałam mnóstwo, czasu, stąd nie tak szybko zorientowałam się o jej braku. 
Moje ubrania rosły razem ze mną, miałam zatem nadzieję, że kratka będzie towarzyszyła mi co najmniej do czasów gimnazjum. Zawiodłam się, gdy odkryłam, że moje plany prysły jak mydlana bańka. Z czasem rozczarowanie było coraz mniejsze, aż całkowicie o niej zapomniałam. Aż do teraz! Stało się to za sprawą kraciastych szali. Ten czerwony przypomniał mi czasy beztroskiego dzieciństwa i szalone zabawy do nocy! Wołanie babci z balkonu, że to już czas kolacji. Codzienną pobudkę Martyny o 8.30 i wyjście po bułki. Piękne wspomnienia, które na zawsze pozostaną w mojej głowie. I szal, który za każdym razem mam nadzieję, będzie przypominał mi tę historię!


kapelusz / hat - front row shop     sweter / sweater - sh     spodnie / pants - laredoute     szal / scarf - front row shop

Blue tartan

06 grudnia 2013
Mikołaj przywitał mnie słodką czekoladą i paczką grubych szali o jakich marzyłam od dawna! To dzięki niemu wszechobecna kratka zagości na mojej szyi. Dziś będzie to wersja niebieska, jutro czerwona, a w pozostałych zimowych dniach przypadkowa.
Radość to idealne określenie tego co właśnie czuję! Podwójna radość, że kobalt tak idealnie zgrał się z burgundowym płaszczem. Stawiałam na jakieś zgrzyty i jedno wielkie nieporozumienie! A w tym czasie moje proroctwa jak zwykle się nie sprawdziły - co tylko utrzymuje mnie w przekonaniu, że wróżka czy wiedźma byłaby ze mnie marna! 

płaszcz / coat - sh     szal / scarf - front row shop     spódnica / skirt - oasap     torba / bag - zara


"Real friend don't change"

18 lutego 2013
Nie zdarza się to często, mogłabym nawet pokusić się o stwierdzenie, że prawie nigdy, ale dziś występujemy dwie: Komodna i Ja, Ja i Komodna. Blogujemy osobno, a jednak trochę razem. Ot taka nasza wzruszająca historia, bo to właśnie dzięki ochocie na posiadanie swojej internetowej szafy, odbudowała się nasza przyjaźń, fajnie co?:) Jak widać życie bywa przewrotne, ale jeśli mamy chęci wiele możemy naprawić czy zyskać.
Druga sprawa, że do wspólnych zdjęć przydała by się jeszcze jedna para rąk, a tej jeszcze nie udało mi się wyhodować. Koło ratunkowe w postaci osoby trzeciej należy do rzadkości, dlatego musiałyśmy to wykorzystać, a właściwie ją :).

Kejt:
płaszcz - vivilli
spodnie - mosquito
beanie - ebay

Komoda:
płaszcz - mosquito
spodnie - pull & bear
buty - emu














fot. Ania B.