Widzicie mój bordowy szalik? Kupiłam go za grosze na ciuchach, z metką 100% kaszmir. Tak strasznie go polubiłam, że do bordowego kompletu chciałam zdobyć też czapkę. Nie znalazłam jednak nigdzie takiej, która podobałaby mi się na tyle i pasowała do mojej pyzatej buzi, aby ją zwyczajnie kupić. Szybko przyszło mi do głowy, że sama sobie ją wydziergam. Kiedyś już miałam styczność z drutami, ale co najwyżej mocno ściągnięty szalik udało mi się zrobić, a było to lata temu i ta wiedza kompletnie gdzieś mi umknęła.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kozaki za kolano. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kozaki za kolano. Pokaż wszystkie posty
Mawiają "Nowy Rok jaki, cały rok taki" wychodziłoby na to, że spałabym do 9 i niespiesznie wstawała. Spacerowałabym przez pół dnia po lesie, jadała bigos i oglądała po 10 odcinków Przyjaciół. Byłoby mnie trochę więcej i może szybko bym się znudziła, ale chyba byłoby całkiem fajnie, przynajmniej przez chwilę.


