Każda z nas zapewne ma w swojej szafie jakiś dziwny, trudny do okiełznania ciuch. W moim przypadku to bluzo-tuniko-swetro- sukienko- wdzianko, które można plątać i wiązać na sto różnych sposobów. Może sto to lekka przesada, ja odkryłam dopiero 4 opcje i przyznam, że zajęło mi to sporo czasu, a i nawet naruszyło to trochę moją cierpliwość ;). A, że Cys czyli Modna Komoda posiada identyczne ubranko, strzelamy sobie słit focie do lustra i wysyłamy mmski w świat, która zmajstrowała fajniejszy pomysł na ów bluzę. Myślę, że nieźle mi idzie odkrywanie nowych form. Dzisiaj spełnia się jako sukienka, albo narzutka na sukienkę (jak kto woli), następnym razem postaram się o coś nowego (jak tylko znajdę wolną godzinkę, by metodą prób i błędów skonstruować coś czego jeszcze nie było).
Na kilka godzin wyjrzało dzisiaj słońce zza chmur. Była to idealna motywacja do tego by wychylić głowę spod kołdry i udać się na małe lumpeksowe polowanie, a przy okazji jakieś zdjęcia. Zrzuciłam kurtkę na rzecz ażurkowego sweterka, obowiązkowo baleriny aby przetrwać ten kilkugodzinny maraton i przyznam, że w końcu nie zmarzłam. Nastawienie na zakupy - "I tak nic nie kupię", jest nastawieniem idealnym jak się okazało i z takim postanowiłam ruszać na kolejne wyprawy. Zakupy? Nowa spódnica - wreszcie coś co wywołało wielkie "łaał", oraz gratis w postaci plecionego sweterka. Tak, rozpoczęłam powolne przygotowywania do zimy. Jakby nie było mamy jesień tego lata :)
sweterek - atmosphere / sh t-shirt - h&m spódnica - h&m baleriny - new yorker bransoletki -Iloko, Jelen bijoux torebka - kappahl
Spełniając prośbę kilku z Was prezentuję niektóre rzeczy które udało mi się zdobyć na wyprzedażach - w mniej lub bardziej jesiennym zestawie. Połączyłam ze sobą moje ulubione kolorki, opatuliłam to wszystko pudrowym sweterkiem i wybrałam się na spacer pomiędzy jedną ,a drugą falą deszczu. Ciągle żyję w nadziei, że lato jeszcze wróci, pozwoli wskoczyć w letnie sukienki i wygrzewać stare kości w gorących promieniach, hmm jakby nie było w oczekiwaniu na syberyjskie mrozy ;).
P. S. Ktokolwiek widział ktokolwiek wie - gdzie mogę znaleźć dół od tego bikiniKLIK ?
Dzisiaj chciałam Was zaprosić na mały - szybki konkurs zorganizowany z JELEN bijoux ---> KLIK
Wszystkie uwielbiamy błyskotki, szczególnie takie, które posiadają w sobie coś wyjątkowego. Taką właśnie biżuterię oferuje nam marka JELEN bijoux. Moja bransoletka została naznaczona :), dwustronnym grawerem ku czci 7days'a - mojego rogala. Ot taki ala prezent na pierwsze urodziny.