Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aztecki wzór. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aztecki wzór. Pokaż wszystkie posty

Jak dobrze rozpocząć dzień? - pytanie za milion dolców!

24 marca 2015
Wstałam prawą nogą, wyspana po 10 godzinach snu. Siedzę nadal w piżamie, bo odkąd się podniosłam, zabrałam się do pracy, która aż pali się w moich dłoniach.

Saturday morning

14 września 2013
Podróże czy to te małe czy to te duże, na obcasach czy w trampkach mają to do siebie, że szybko się kończą. Już we wtorek machać Wam będę ze stolicy, trzy dni później wracam na Zagłębie podziwiać złote liście i zbierać kasztany. Czas najwyższy przypomnieć sobie smak powietrza bez jodu, krajobrazy, które mnie otaczają, wszystkie twarze, które oglądam na co dzień. Czas wyściskać tych najbardziej stęsknionych, skoczyć do biblioteki po najnowszy bestseller, zrobić jesienne zapasy smakołyków. Już teraz czuję małą ekscytację próbując dogonić czas, który co najwyżej mogę prześcignąć tysiącem planów. 


kurtka / jacket - anyfash     spodnie / pants - laredoute     sandały / sandals - laredoute






fot. Jarek Szewczyk

"Freedom, freedom"

29 czerwca 2013
Są takie momenty, których wyczekujemy z utęsknieniem, a gdy już nastają zdajemy sobie sprawę, że w sumie niczego poza tym co mamy do szczęścia nie potrzebujemy i może nie było warto odchodzić od zmysłów w oczekiwaniach. Są też momenty, na które nie czekamy, a po prostu się dzieją. Często pomagają odciąć się od codzienności i rozkoszować chwilą sam na sam ze sobą. I jeśli miałabym możliwość wyboru, padłoby na drugą opcję, bo chwilą wytchnienia bym nie pogardziła. Chętnie przeniosłabym się znowu na łąkę i w skupieniu oczekiwała zachodzącego słońca...


bluzka - new look     spodnie - laredoute     plecak - iloko     espadryle - sh







fot. Jarek Szewczyk

"That's how it is"

27 listopada 2012
Całe lato marzyłam o sukience w azteckie wzory, najlepiej z neonowym akcentem i co? I nic, lato minęło sukienki nie znalazłam. Jak to dobrze, że nigdy jej nie przekreśliłam, bo ostatnio buszując po jednym z moich ulubionych second handów znalazłam właśnie moją wymarzoną i wyczekaną kieckę. Nowa, w moim rozmiarze, dokładnie taka jak chciałam. Kłania się chyba moja cierpliwość, która codziennie daje mi o sobie znać - no może bardziej jej brak. A jednak raz jeden postanowiła tyle wytrzymać, jestem dumna :).


To już ostatnie dni herbatkowego konkursu, zapraszam --> KLIK

sukienka - sh (podobną znajdziesz tutaj)
kamizelka - sugarlips
kapelusz - vintage (podobny znajdziesz tutaj)
buty - h&m






fot. Ania B.