Zachód słońca na Jurze i jesienna stylizacja z klasycznymi sztybletami

08 października 2017

Zabrałam się za kompletowanie jesiennej garderoby. Luźne swetry, golfy i przede wszystkim nowe wygodne buty to był mój cel. Wyrzuciłam kilka znoszonych par, a wysokie obcasy odpuściłam jakiś czas temu. To oczywiście nie znaczy, że na dobre, bo moje ukochane Vagabondy czekają na zimę, ale teraz chciałam coś klasycznego, raczej na płaskim spodzie i pasującego do wszystkich spodni, a mam ich całkiem sporą ilość. Boyfriendy, rurki, ogrodniczki, nazbierało się tego troszkę. No i udało się wyszukać egzemplarz, który spełnia moje oczekiwania, a nawet i więcej bo jest lekko ocieplany. Czarne sztyblety znalazłam na verini.pl, w którym znajdziecie również piękną bieliznę w tym koszule nocne i biustonosze push-up. Botki przetestowałam już w terenie i na różnych nawierzchniach i zdecydowanie są godne polecenia. Tym bardziej, że klasyka jest zawsze w modzie, więc liczę, że dopełnią wiele zestawów.










4 komentarze

  1. mega zestaw, totalnie w moim stylu :) a zdjęcia są prze pięk ne <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle świetnie wyglądasz;) Bardzo fajny outfit.

    OdpowiedzUsuń