Dyniowe muffiny z orzechami laskowymi

05 października 2017


Październik to miesiąc dyni! Nie wiem czy też tak macie, ale gdy tylko zaczyna się sezon, w swojej kuchni muszę mieć chociaż jedną sztukę do pichcenia i drugą, wdzięcznie zdobiącą blat i uśmiechającą się do mnie gdy kucharze. Dynia jest bardzo wdzięczna, nie tylko pięknie się prezentuje, ale również świetnie smakuje i to zarówno w wersji na słodko jak i słono. Dziś wybieram pierwszą opcję i zapraszam Was na dyniowe muffiny z orzechami. To błyskawiczny w przygotowaniu przepis i jednocześnie zaskakujący. Sama nie mogłam wyjść z podziwu, bo dawno już czegoś tak dobrego nie upiekłam.

Składniki na 12 sztuk:
• 300 ml puree z dyni
• 1 1/4 szklanki mąki
• łyżeczka proszku do pieczenia
• pół łyżeczki sody
• 100 ml jogurtu naturalnego
• 100 ml oleju
• 2 jaja
• 1/3 szklanki cukru
• 16 g cukru wanilinowego
• orzechy laskowe (według uznania, wyznaję zasadę, że im więcej tym lepiej :))
• łyżeczka domowej przyprawy korzennej

Na początek przygotowujemy puree z dyni. Usuwamy miąższ, kroimy na części i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Pieczemy do miękkości przez około godzinę. Po tym czasie dynię obieramy ze skórki, a następnie blendujemy na gładką masę. Puree dobrze się przechowuje, dlatego niewykorzystaną część warto zamrozić. Jeśli lubicie przyprawę korzenną, to babeczki są dobrym pretekstem do jej przygotowania. Szczegółowy przepis znajdziecie tutaj. Przyprawa również dobrze się przechowuje i spokojnie wykorzystacie jej nadmiar do świątecznych pierników czy innych wypieków.

Przygotowanie:
Do miski wlewamy olej, jogurt, dodajemy jajka oraz puree i mieszamy do połączenia składników. Do osobnego naczynia przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia, wsypujemy cukier, cukier  wanilinowy oraz sodę, przyprawę korzenną i posiekane orzechy. Nie przejmujcie się jeśli orzechy będą w większych cząstkach - będą bardziej chrupać w cieście :). Przelewamy płynne składniki do sypkich i mieszamy do powstania gładkiej masy. 
Blachę do muffin wykładamy papilotkami, przelewamy ciasto i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy przez 40 minut lub do suchego patyczka. Babeczki z wierzchu będą rumiane, a w środku intensywnie pomarańczowe, nakrapiane bladymi orzechami. Spróbujcie, a gwarantuję, że nie zakończycie na jednej sztuce! :)






2 komentarze