środa, 2 listopada 2016

JOY BOX "JESIENNA PIELĘGNACJA"

Jesienne propozycje od Joy Boy wyjątkowo wpisały się w moje aktualne potrzeby. Jest coś dla relaksu, pięknych włosów, nawilżenia, a nawet kolorówka. Jesteście ciekawi zawartości?

Vianek jest super! Mam już maskę, krem do stóp, balsam do ciała, przyszedł więc czas na włosy. Wcierka ma lekko mentolowy zapach i jest bardzo odświeżająca. Stosuję ją po myciu włosów i może nie zauważyłam jeszcze spektakularnych efektów, ale sama świadomość, że robię dla nich coś dobrego mi wystarcza.
Olejek natomiast stosuje na moje niesforne kosmyki. Wystarczy jedno psiknięcie, bo olejek jest bardzo wydajny. Jego drugie zastosowanie jest nieco bardziej czasochłonne, dlatego w ten sposób wykorzystałam go tylko raz. W wilgotne włosy wcieramy porcję oleju, zawijamy w ręcznik i zostawiamy na 30 min. Po upływie tego czasu zmywamy go delikatnym szamponem. To również świetny wybór do tradycyjnego olejowania.
Uwielbiam olejki, używam ich często i widzę jak dobrze działają na moją skórę. Nie zauważyłam po nich żadnych skutków ubocznych. Mincer ma mi pomóc poprawić koloryt skóry, wzmocnić, napiąć i ogólnie poprawić wygląd. To serum stosuję bezpośrednio na skórę, jednak można dodać kilka kropel do ulubionego kremu i cieszyć się z jego dobroczynnych właściwości.
Może pamiętacie jak testowałam serum wzmacniające i wspomagające wzrost rzęs (KLIK). Faktycznie było skuteczne więc i w LashVolution pokładam spore nadzieje. Musicie jednak wiedzieć, że na widoczne efekty trzeba poczekać, jednak dla zadowalającego efektu warto poczekać. Przetestowałam, działa i nie pozostaje mi nic innego jak polecić dalej!
Z obserwacji pewnie wiecie, że stawiam na bardziej neutralne kolory w makijażu. Kredka od Urban Dacay to takie delikatne szaleństwo, bo nie wiem czy uda mi się go wykorzystać aby wyglądać dobrze a nie przypadkiem straszyć. Nie mniej jednak ten odcień fuksji, jakoś mnie intryguje.
Olejek do ust od Eveline o właściwościach powiększających, może nie zadziwił mnie samym efektem powiększenia, ale na pewno warto wspomnieć, że świetnie nawilża. Słodki zapach winogron sprawia, że bardzo przyjemnie się go "nosi" na ustach. Nie zjada się, ani nie klei. Na okres jesienno-zimowy kiedy zmagamy się z przesuszaniem warg to bardzo dobry wybór.
Kryształki do kąpieli od Kneipp cudownie pachną, szkoda, że nie posiadam wanny aby w pełni oddać się odrobinie relaksu w ich towarzystwie. Jednak nic straconego, wykorzystam je do kąpieli stóp, może nie będzie tak efektownie, ale na pewno przyjemnie.


Ta wersja pudełka i każda kolejna edycja dostępna na www.joy.pl/joybox

5 komentarzy:

  1. Zawartość mnie nie powaliłą ale za to Twoje zdjęcia POWALAJĄ :D Dobra robota : Piękne zdjęcia <3
    Zapraszam na nowy post do mnie -> magiclovv.com
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. najbardziej byłam szczęśliwa z Viankowych cudeniek:D bosz jak mi się używa dobrze. Kochana cudowne zdjęcia!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń