poniedziałek, 19 października 2015

Na dwa kółka


Mój wieloletni związek nauczył mnie mniej kręcić nosem na nowe rzeczy. Sceptycznie podchodzę do nowości, szczególnie takich, w których muszę opuścić swoją strefę komfortu. Przychodzi mi to już coraz łatwiej i chętniej robię rzeczy, o których wcześniej myślałam, że są dziwne lub zarezerwowane tylko dla facetów.
Nigdy nie myślałam, że kiedykolwiek zasiądę na motocyklu. Oczywiście jako pasażer. Byłam nastawiona negatywnie, a po pierwszej próbie definitywnie powiedziałam sobie koniec, nigdy więcej. Tym czasem minęło sporo czasu i za mną sporo prób, każda na coraz to dłuższym dystansie. Na początku zapowiedziałam, że 20km/h to moje maksimum. Jak możecie się domyślić nigdy owej prędkości nie zachowaliśmy, a mój krzyk szybko gdzieś zginął wraz ze zmieniającym się krajobrazem. Moje podejście zmieniło się na tyle, że po pierwsze postanowiłam się z Wami tym podzielić, a po drugie iść o krok na przód i zwiedzać więcej i częściej na dwóch kółkach.
Jako pasażer mam zupełnie inne odczucia podczas jazdy. Wiele muszę się jeszcze nauczyć. Przede wszystkim ograniczyć strach przez skręcaniem. Przy dużych prędkościach jest to dla mnie niemałe przeżycie. Zawsze się obawiam, że zaraz spadnę. Walka z wiatrem, to też nieprosta strawa. I mówię to z punktu widzenia pasażera, bo kierowcy naprawdę nie zazdroszczę. Chociaż to pewnie kwestia przyzwyczajenia i dobrego kasku. Wiatr jednak robi klimat. Te wszystkie spadające, złote liście - chciałoby się je złapać w locie (chociaż zdecydowanie lepszym pomysłem jest jednak trzymanie się kurczowo partnera).
A jak się ma moja stylizacja do powyższego tekstu? To dokładnie to, czego nie powinnyście zakładać w podróż jednośladem! :D


kurtka / jacket - zara     koszula / shirt - avaro     koszulka / t-shirt - grafitee





10 komentarzy:

  1. Nie lubię motocykli, chyba się nie przekonam, jednak 4 kółka są lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak rozsiąść się wygodnie w fotelu :) ale jazda motocyklem to zupełnie inne doznanie, nie ma co porównywać :). Myślałam, że to wariactwo...a teraz już tak nie myślę :)

      Usuń
  2. jeżeli dwa kółka to tylko rower ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny look, co masz na utach kochana? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tam klasycznie świat przemierzam piechotką no i czasem autobusrm :) ale czasem warto spróbowac coś nowego. A stylizacja super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie przeraża trochę ryk motorów :(
    Wyglądasz jak prawdziwa dziewczyna motocyklisty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też przeraża ryk motorów, nadal tak mam :). Jednak odpowiedni kask potrafi dostarczyć niesamowitego komfortu i wyciszyć do tego stopnia, że zupełnie nie słychać tego dźwięku :)

      Usuń