poniedziałek, 28 września 2015

Dżinsy i czerwone usta

Wracam dokładnie po tygodniu nieobecności. Niestety nie z nową energią, bo pomału czuję, że coś próbuje mnie rozłożyć na łopatki. Nowy tydzień zatem, zaczynam od Gripexu, w nadziei, że szybko poczuję się lepiej.
Nazbierałam troszkę zdjęć na czarną godzinę, także najbliższy czas będzie obfity w posty. Ale nie obiecuję już nic, bo później gryzie mnie sumienie, że się nie spisałam.


ramoneska / biker jacket - zara     koszulka / t-shirt - tutaj / here     dżinsy / jeans - no name




5 komentarzy:

  1. Boskie spodnie *.* strasznie mi się spodobały, a w szczególności na Tobie!

    U MNIE NOWY POST! ZAPRASZAM! :D
    Komentarze i obserwacje mile widziane ;)
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń