niedziela, 9 sierpnia 2015

Czarna maxi sukienka

Pomimo, że powinnam unikać takiej długości, nie odmawiam sobie rzeczy, w których się sobie podobam i dobrze czuję. Taka właśnie jest maxi, którą mam na sobie.
Często omijam również opięte ciuchy, zdecydowanie lepiej czuje się w luźniejszym fasonie. Jednak jak widać na załączonych obrazkach czasami warto lekko odbiegać od reguły, chociażby dla własnego dobrego samopoczucia. 


sukienka / dress - sh     nerka / bag - new look     sandały / sandals - f&f




10 komentarzy:

  1. Fajny minimalizm, pięknie lezy na Tobie ta sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądasz w tej sukience!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem dlaczego miałabyś unikać długości maxi i opiętych ubrań kiedy wyglądasz w jednym z nich świetnie! :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo mała więc i ta długość jest ryzykowna ;) a opięte ubrania hmm, jakoś tak mam, że ostatnio wolę bardziej na sportowo i luźniej się nosić :). Dzięki za miłe słowa!

      Usuń
  4. Masz świetną figurę, więc nie powinnaś unikać dopasowanych rzeczy :)
    Cudnie się prezentujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie w niej wyglądasz, noś zdecydowanie częściej !

    OdpowiedzUsuń
  6. awww genialnie wyglądasz <3 jednak czarny to czarny :)

    http://coeursdefoxes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka śliczna sukienka,a ty wyglądasz w niej cudnie♥Zapraszam do siebie,dopiero zaczynam więc miło by było gdybyś zajrzała http://dolly-design.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń