Jedziemy w góry!

środa, 22 lipca 2015
Odkąd sięgam pamięcią zawsze miałam wielki sentyment do naszego, polskiego morza. Od momentu kiedy regularnie zaczęłam spędzać sezon na Wybrzeżu byłam pewna, że znalazłam swoje miejsce na Ziemi. Mawia się, że wszędzie dobrze, ale najlepiej w domu...ja miałam wrażenie, że to jest właśnie mój drugi dom.
Szum fal, piasek pod stopami i widok zachodzącego słońca sprawiały, że czułam się najzwyczajniej w świecie szczęśliwa. Sporo czasu zajęło mi pogodzenie się z myślą, że ten rok spędzę z daleka od moich ulubionych widoków. Nie ma jednak tego złego, dzięki temu, że wakacje spędzam na miejscu, miałam szansę poznać nowe zakątki i po raz kolejny zakochać się bez pamięci - tym razem w górach. To było moje pierwsze spotkanie z Beskidami. Dały mi się poznać od tej dobrej strony, na tyle abym chciała tam wrócić. Czy to dobre miejsce na mój kolejny dom? Tego nie wiem, ale tam również jestem szczęśliwa.






5 komentarze

  1. piękne widoki:) zielono i tak spokojnie - można wypocząć :) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polska cała jest piękna, ja też kocham morze, ale górami nie pogardzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. sedzę, patrzę i wzdycham do tych Beskidów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kocham Tatry, ale jakiś dziwny sentyment mam do Góry Żar <3 zanim jeszcze tam byłam (na tegorocznej majówce) oglądałam zdjęcia i mi się podobała - polubiłyśmy się :)

    OdpowiedzUsuń