wtorek, 30 czerwca 2015

Lato w dżinsach, czyli boyfriendy w codziennej stylizacji

Nie pamiętam lata, kiedy mogłam aż tak wyeksploatować wszystkie dżinsy jakie tylko znajdę w swojej szafie. A mam ich całkiem sporą ilość.
Ulubione to oczywiście boyfriendy, szczególnie te z dzisiejszego wpisu. Jestem po uszy zakochana w ich kolorze, który kojarzy mi się ze starymi poczciwymi Levisami. Zaraz po nich plasują się dziurawce z Bershki, które w zamyśle producenta zdaje się miały mieć zupełnie inną formę. U mnie przyjęły się jako ten luźniejszy fason i chwała im za to. Na szarym końcu są marmurki, które podczas procesu zamawiania wyglądały zupełnie inaczej niż te, które otrzymałam w rzeczywistości. Chwile trwało, zanim się do nich przekonałam, a teraz zajmują trzecią pozycję w rankingu dżinsowym. Wszystkie bardzo lubię, wszystkie chętnie noszę, ale pogodo zlituj się! Czekam z niecierpliwością na moment, kiedy wciągnę na siebie szorty. W ostateczności mogą nie być dżinsowe!

dżinsy / boyfriend jeans - no name     trampki / sneakers - converse     kurtka / jacket - stylemoi





16 komentarzy:

  1. look jest rewelacyjny. bardzo lubię takie połaczenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. swietne :) ja uwielbiam takie spodnie sa mega wygodne.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. ale fajne boyfriendy! :) i Ty fajna w tej stylizacji :*

    OdpowiedzUsuń
  4. boyfriendy + tenisówki <3 super!!

    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna, luźna stylówka! :) Genialnie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo na tak, uwielbiam takie "zadziorne" stylizacje. Jest wygodnie, ale i ładnie! Ramoneska dodaje tego pazura. No i moje kochane conversy na nogach. Nie może mi się nie podobać :)

    http://brewilokwencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w tego typu spodniach wyglądam okropnie :( Na Tobie za to leżą fantastycznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wyglądasz w tym zestawieniu, choć na początku jak zobaczyłam te jeansy i trampki to sobie pomyślałam "co to za mały chłopiec" ;)

    OdpowiedzUsuń