poniedziałek, 27 października 2014

Czy warto podążać za trendami?

Próbowałyście kiedykolwiek dostosować się do panujących trendów? Ja nie raz, z tego też tytułu w mojej szafie można znaleźć za dużo rzeczy, tych dobrych i złych również. Nie raz poślizgnęłam się niczym na skórce od banana ubierając coś co absolutnie do mnie nie pasowało.
Może nadal to robię, zazwyczaj pod wpływem chwili. Nie ważne, łapię się na tym dopiero po czasie. Wszystko dlatego, że jesteśmy doskonałymi obserwatorami. Widzimy u innych osób coś co chwile później zaczynamy pożądać. Jeden raz, drugi, kupujemy! Wkładamy dwa razy i dochodzimy do wniosku, że już nam się znudziło lub totalnie do nas nie pasuje. Znacie to? Ja aż za dobrze. Mimo tego nie uważam się za niewolnicę mody. Zanim zdecyduję się, że coś muszę mieć, naprawdę długo myślę czy aby na pewno jest mi to potrzebne. Tyczy się to również second handów, o czym pisałam tutaj. Już nie biorę rzeczy, które są po prostu ładne i tanie (chociaż czasem łamię swe postanowienia, przyznaję). Dużo czasu zajęło mi dojście do tego punktu, ale było warto. Okazuje się, że bez nowości mogę się obejść, nawet gdyby były niewiarygodnie modne w tym momencie.
Sezonowe trendy raczej mnie nie ruszają. No dobra, może jednak trochę ruszają, ale wiadomo nie wszystkie. Raz na jakiś czas wybieram coś dla siebie. Ostatnio na przykład zamarzyły mi się nowe czarne botki, w sam raz do biegania na co dzień. Bardzo podobały mi się te o topornym fasonie. Stwierdziłam, że będą dla mnie idealne. Przymierzyłam chyba 10 par i niestety wyglądałam niekorzystnie, delikatnie rzecz ujmując. Zrezygnowałam zatem z zakupu na siłę. Odczekałam chwilę, by na spokojnie przemyśleć czego tak naprawdę oczekuję od butów i odnalazłam idealną parę, na którą właśnie czekam. Będzie to zdecydowanie ponadczasowy zakup, a nie hit jednego sezonu. Podobnie jest z moimi kraciastymi szalikami. Kratka na topie jest od zeszłego sezonu, cieszę się niezmiernie, że i w tym roku również się spisuje. I może nie o tyle cieszę się, że ten wzór to istny bestseller, a raczej, że przekonałam się do okręcania szyi czymś ciepłym (za czym wcześniej nie przepadałam) i co jednocześnie urozmaica kolorystycznie moje zestawy. Przy okazji wywnioskowałam, że kobalt to zdecydowanie mój kolor i to właśnie nim najczęściej się otulam. Więc takie sezonowe trendy też się na coś przydają, chociaż by po to by dokonać selekcji z dopasowaniem, przy okazji odnajdując swój styl.


kurtka / jacket - oasap     spodnie / boyfriend jeans - bershka     trampki / sneakers - converse     plecak / backpack - sh





20 komentarzy:

  1. Najważniejsze to być sobą ! Co do spodni, mam wrażenie że skracają i poszerzają Twoją sylwetkę. Może do wysokich butów wypadłyby lepiej? Pozdrawiamy :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja raczej nie mam takich problemów, jak kupowanie na hura wszystkiego, co podobno jest trendy :) Jasne, że staram się ubierać modnie, ale zawsze stawiam na wygodę i zachowanie własnego stylu. Mam trzy pary zupełnie różnych botków modnych sezon i dwa sezony temu, a w tym roku w sklepach i magazynach modowych pojawiają się zupełnie inne... Postanowiłam to olać i zostać przy tym, co mam i co lubię, niż co chwilę kupować coś nowego, w czym nie będę chodzić, bo brakuje mi czasu na chodzenie we wszystkich jesiennych butach po kolei... ;)
    Pozdrawiam, Panna Obrażalska :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, super połączenie na luzie!!

    OdpowiedzUsuń
  4. podobają mi się takie białe podarte jeansy !
    plecak też jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ciekawy post, a stylizacja świetna, szczególnie podoba mi się plecak :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam swój styl i nie gonię za trendami, bo moda przemija a styl pozostaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jest kapelusz, to Mar się zachwyca - <3
    i ten plecak mi się podoba - ostatnio zachorowałam na plecaki, chyba po wypłacie sprawię sobie taki ;P

    Podążanie za trendami nigdy mi nie wychodziło.
    Podobnie jak Ty - czasem coś po prostu z tego co jest akurat na fali wyławiam, ale do wielu "modnych" rzeczy nawet nie próbuję się przekonać.
    Może czasem wiele na tym tracę, ale - trudno ;)
    na ten przykład - spódnice z koła.
    modne, piękne cuda.
    ale wiem, że ja w nich wyglądam... jak kaczka.
    więc choć mi się podobają, to nawet nie próbuję sprawiać sobie takiej.

    nie lubię wmawiania sobie samej (i przy okazji innym też ;P) że wyglądam dobrze w czymś, w czym nie wyglądam byle tylko się pokazać w czymś co jest "w trendach".

    OdpowiedzUsuń
  8. Cóż, szczerze powiedziawszy, mam coś ,co jest modne tylko wtedy, gdy mi się podoba :)
    Styl tworzymy my :D

    OdpowiedzUsuń
  9. W ostatnim czasie rzadko chodzę na zakupy, więc teoretycznie nie powinnam mieć modnych rzeczy, ale jak wiadomo, moda zatacza koło i w końcu wychodzi na to, że mam w szafie wszystkie trendy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdrowa masz podejście. :) Też bym chciała, ale może do tego trzeba dorosnąć XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoje trzeba kupić! xD niestety ciągle mam słabość do swetrów z motywami świątecznymi, na ich widok się ślinię jak głupia, ale jeszcze żadnego nie kupiłam! :D

      Usuń
  11. Warto przeplatać swój styl jakimiś tam trendami, fajnie uzupełniać jakieś ciuchy, które są bazą, klasyką jakimś 'must have' sezonu ;-) super zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Swietnyvpost i przesliczne zdjecia. Cudny plecak. :)

    Poklikasz w linki? Proszę to dla mnie bardzo ważne. Dziekuje <3 http://lusialuska.blogspot.com/2014/10/wishlist-sheinside.html?m=0#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie, na luzie! genialne masz spodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post. Mam całkiem podobnie do Ciebie, generalnie sezonowa moda jakoś szczególnie mnie nie rusza, kupuję co wpadnie mi w oko - choć czasem jedno z drugim się pokrywa :) Wyglądasz ekstra, kapelusz skradł moje serce :)
    Zmieniając trochę temat, mam do Ciebie pytanie i mam nadzieję, że znajdziesz chwilę by odpowiedzieć u mnie na blogu. Jakim obiektywem są robione zdjęcia Twoich stylizacji? Właśnie planuję kupno nowego, bo posiadam tylko kitowy, no i zastanawiam się dogłębnie nad wyborem czegoś dobrego na bloga. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia do tego posta robione były lustrzanką Sony i obiektywem 50mm 1.8, zazwyczaj jednak używam Canona z obiektywem Sigma 70-300mm :)

      Usuń
  15. Ważne aby każdy czuł się dobrze w tym co ma na sobie :) NIe każdy musi podążać za modą/trendami. "Noś co lubisz " :D
    kamcziks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne spodnie :)
    pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń