niedziela, 7 września 2014

"Welcome home"

Dziś nadaję z mojego centrum dowodzenia - czyli fotela, o którym ostatnio się rozpisywałam. No muszę Wam przyznać, że nic się nie zmienił! Wciąż jest bajecznie wygodny i nawet nikt mnie nie podsiadł przez te dwa miesiące mojej nieobecności. Dobrze już być w domu, chyba nigdzie tak się nie wysypiam. Dobrze odwiedzić ulubione miejsca i witać się z wszystkimi jakbyśmy nie widzieli się od lat. Na to wszystko czekałam z utęsknieniem!


marynarka / jacket - bershka     spodnie / trousers - sh     sandałki / sandals - sarenza


fot. Jarek Szewczyk

18 komentarzy:

  1. nice blazer!

    www.bstylevoyage.blogspot.com
    xx

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniała jest ta marynarka!
    trochę udaje trencz - ale to tylko dodaje jej uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie wyglądasz, urzekła mnie ta marynareczka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to mówią- "Nie ma to jak w domu" :)
    Świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super blog! Oby tak dalej!

    Zajrzyj też do mnie: http://www.yntbctbq.blogspot.com

    xoxo!

    OdpowiedzUsuń
  6. marynarka jest wspaniała i ma cudowny kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Torebka <3 !
    Fajnie było się zobaczyć po milionie lat :) Oby nie ostatni raz na następny milion :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję z Wami biegać regularnie więc widzimy się pojutrze :D

      Usuń
  8. cudowna kolorystka- lubie takie męskie kroje marynarek <3

    OdpowiedzUsuń
  9. cudne kolorki! bardzo ładnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń