poniedziałek, 21 lipca 2014

"Not much to luck needed: some sand, sea, sky"

Ostatnio rzadko miewam wolne popołudnie, ale jeśli się już przytrafi staram się je wykorzystać maksymalnie. Rezygnujemy wtedy z siedzenia w pokoju, biegniemy na plażę, czy wymyślamy sobie jakieś inne rozrywki. Taki odpoczynek zdecydowanie pomaga mi zregenerować siły no i nie daje szans na nudę. Wtedy zwykle sięgam po szorty i jakiś przewiewny top. Nie zapominam oczywiście o kostiumie kąpielowym i wygodnych sandałach. Gumowe świetnie sprawdzają się nawet w upały. Moja walizka przepełniona jest po brzegi takimi ciuchami, butów również mam pod dostatkiem, więc kombinacji jest wiele - przynajmniej 3 na dzień :D.


top / blouse - love nail tree     spodenki / shorts - tutaj / here



11 komentarzy:

  1. mi się bardzo koszulka podoba <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super koszulka, w połączeniu z szortami to fajny letni zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  3. Na luzie :) Nie jestem fanką tych szortów, ale w tej wersji, takiej a'la jeansowej wyglądają dużo lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie te zdjęcia fajne!
    super się Ciebie na nich ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co jak co, ale sandałki najlepsze w tym zestawie! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. wszędzie te szorty wyglądają tak samo. Wersję dżinsową widzę jednak pierwszy raz i bardzo mi się podoba !

    OdpowiedzUsuń
  7. swietne spodenki - uwielbiam takie wieksze tank topy kiedy lekko wystaje spod nich staniczek <3

    OdpowiedzUsuń
  8. WYGLĄDASZ SUPER NA SPORTOWO!!

    Pozdrawiam:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  9. spodenki są super, własnie takich szukałam :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Haaaa, a ja słyszałam że te spodenki są wg Ciebie ohydnymi pampersami ;D

    OdpowiedzUsuń