środa, 25 czerwca 2014

Black & white simplicity

Z perspektywy czasu i tony zamówionych w internecie sukienek czy innych ciuchów wiem jak trudno jest kupić coś idealnego rozmiarowo dla osoby o wzroście metr pięćdziesiąt w kapeluszu. Kiedyś z pomocą przychodziły paski, spinałam nimi wszystko i zawsze jakoś dawały radę. Teraz skończyłam z etapem "jakoś". Odkąd w moim bloku funkcjonuje zakład krawiecki nie mogę się nacieszyć. Biegam tam z każdą jedną rzeczą średnio 3 razy w miesiącu. W modę jeszcze nie weszło zdzieranie na skróceniu tego czy owego więc korzystam. I tak oto wszystkie sukienki w mojej szafie stają się idealnie dopasowane, spodnie  leżą tak jak powinny i w zasadzie nie mam już na co narzekać. No może poza brakiem miejsca! :D


sukienka / dress - tutaj / here     szpilki / heels - pull&bear



fot. Jarek Szewczyk

10 komentarzy:

  1. śliczna sukienka! :)
    http://antoonka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna sukienka, dobry krój. :-). Zastanawia mnie tylko, czy materiał przepuszcza powietrze? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie na upały by się nie sprawdziła, w końcu w składzie ma polyester :). Ale w zwykły, ciepły dzień daje radę. Zamówiłam ją z myślą o obronie :).

      Usuń
  3. pięknie wyglądasz w tej sukience!! ♥

    OdpowiedzUsuń