"The perfect dress"

31 grudnia 2013

Okolica, którą uchwyciliśmy na zdjęciach nie kojarzy się z niczym co sylwestrowe. Na jej tle sukienka, która uznawana jest przeze mnie za idealną alternatywę na sylwestrową imprezę nabiera zupełnie innego charakteru. Jest trochę jak kameleon! Zależnie od okazji i dodatków potrafi się przystosować do, każdych warunków. 
Jeśli są ze mną fanki rozkloszowanych kreacji to zapewne zwróciły uwagę na cudowny krój. Trzyma formę, nawet bez cekinów czy innych błyszczących akcentów. Piękna gorsetowa góra wystarczająco przykuwa uwagę, jeśli jednak chcemy błyszczeć zawsze możemy ożywić przepisową czerń dodatkami. Ja z nich zrezygnowałam, jedynym urozmaiceniem była bransoletka i mała torebka ze złotymi okuciami. W moim odczuciu wersja spacerowa tak prezentuje się najlepiej (no może przydałyby się tutaj czarne kozaki, ale obecnie takowych nie posiadam :D). Jeśli jednak zdecydowałabym się założyć ją na sylwestra zrezygnowałabym z rajstop i botków! Czółenka to najlepsza z opcji. Do tego usta w kolorze czerwieni i noc będzie nasza! 
P.S. Pragnę Wam również życzyć szczęścia w Nowym Roku! Aby, każdy kolejny dzień przynosił niezapomniane chwile, a wszystkie postanowienia udało się zrealizować bez jakichkolwiek problemów! Zdrówka kochani! 


sukienka / dress - avaro.pl     koturny / wedges - laredoute     bransoletka / bracelet - mohito     torebka / bag - new look

"Back to black"

29 grudnia 2013

Pamiętam zeszłoroczną zimę i to nie jak przez mgłę! Była biała, mroźna, trudna do pokonania i do życia dla zmarzlucha. Ten rok jest łaskawy. Nie miałam jeszcze okazji porządnie zmarznąć, ba ja nawet nie wyciągnęłam jeszcze z szafy puchowego płaszcza! Jest to dość dziwne zważając na fakt, że jest 29 grudnia. Niech nikt jednak nie myśli, że planuję narzekać, o nie! Zapewne gdyby temperatura spadła poniżej zera miałabym problem z noszeniem kapelusza, dlatego nie mogę powiedzieć złego słowa! Emu również porzuciłam, na chwilę co prawda, ale zawsze. Nowe kopytka całkiem nieźle zastępują moje kapcie, polubiły się z wielkim swetrem i ulubionymi spodniami. A w blasku słońca nawet błyszczą! Co tu dużo mówić, zima należy do nich! To również w nich zamykam ten miesiąc i jakby nie było rok! Jeśli jednak chcielibyście post z sukienką idealną na sylwestrową noc to mam coś w zanadrzu. Dajcie znać czy pokazać ją jeszcze przed imprezą! ;)


kapelusz / hat - front row shop     sweter / sweater - secondstory     spodnie / trousers - laredoute     koturny / wedges - laredoute

Christmas tree

26 grudnia 2013


Smak Świąt to mój smak! I nie mam tu na myśli samego jedzenia! :D Ja po prostu uwielbiam te wszystkie zakupy, porządki czy pichcenie pyszności! Gdyby nie świąteczny duszek, który obudził się we mnie na początku grudnia (wraz z pierwszymi ozdobami w galeriach) nie uświadczylibyście mnie o 8 rano stojącej w kolejce w supermarkecie i to z radosną miną! Dzięki temu ochoczemu podejściu zmajstrowałam 150 pierników, które rozchodzą się w tempie błyskawicznym. Podejrzewam, że wyszły mi dobre skoro setki już nie ma! :)
Święta to również szalone obżarstwo (przynajmniej w moim przypadku!). Nie wchodzę na wagę przez kolejny miesiąc, jednak nie żałuję, że nie zaciskam pasa. Spotkania przy rodzinnym stole wynagradzają mi +10 kg. 
Nie odmawiam sobie również odpoczynku. Leniuchowanie to moja mantra w ostatnich dniach! Zero wyrzutów sumienia. Tylko ja, kubek pełen gorącego napoju, telewizor. Nadrobiłam już pięć filmów o Mikołaju, a to dopiero początek. Niech te Święta się nie kończą!

P.S. Jeśli chcecie poznać 10 powodów dla których kochamy Święta, zapraszam do Modnej Komody - dobrze mówi! :)


płaszcz / coat - prezent od Modnej Komody     sweter / sweater - h&m     spódnica / skirt - vivilli     torba / bag - zara

Sugared Apple & Christmas Cookie

23 grudnia 2013

Zima, nawet ta bezśnieżna jest idealną porą dla Yankee Candle. Każdy może znaleźć coś dla siebie, zarówno na słodką nutę jak i owocową. Ja wybrałam dzisiaj dwa woski, które towarzyszą mi podczas świątecznych przygotowań. Czy zostały moimi faworytami? Przekonajcie się sami! 

"This is my world"

19 grudnia 2013
Porządki przedświąteczne trwają nie tylko w moim domu, ale i głowie. Coraz częściej myślę nad tym co by ze mną było gdyby nie blog. Co takiego potrafiłoby w takim samym stopniu zaabsorbować mój czas? Jest wiele rzeczy, czynności, które uważam za ważne. Jednak czy byłoby to tak samo istotne gdyby nie blog? Fotografia nabrała dla mnie większego znaczenia odkąd zawitałam w sieci. Mam ochotę się rozwijać, dążę do tego, obserwuję progres jaki następuje z roku na rok. Pasjonuję się tym od dawna jednak trudno stwierdzić czy miałabym takie same chęci gdyby nie Rogal.
Gdyby nie on moja pewność siebie nadal byłaby gdzieś ukryta, głęboko, wewnątrz mnie. Nie wiem czy coś lub ktoś dałby mi równie mocnego kopa do otwarcia się na świat.
Będąc tu gdzie jestem obecnie, jestem szczęśliwa. Mam swoje miejsce, mam Was! Mogę czasem coś napisać i Was zaciekawić, mogę zanudzić do granic możliwości. Pokazać jakie nowe ujęcie udało mi się złapać, pokazać siebie i to co stworzyłam z ubrań, które wiszą w mojej szafie. To Wy sprowadzacie mnie na ziemię mówiąc, że coś jest nie tak lub poklepiecie po głowie. Fajnie jest Was mieć i ten kawałek swojej przestrzeni. Dzięki niej odkryłam swoją miłość do kapeluszy i uroki spędzania mile czasu z tymi, których kocham. Dlatego nie potrafię już sobie wyobrazić tego, że 7days7looks miałby nie istnieć - wtedy nie istniałaby też cząstka mnie. Dziękuję, że budujecie ze mną ten mały świat! 



sweter / sweater - atmosphere     dżinsy / jeans - avaro.pl     botki / boots - zalando

Gift for men

17 grudnia 2013
Zawsze mam problem z męskimi prezentami. Z obawy przed niezadowoleniem staram się uzbrajać w jakiś kosmetyk co by złagodzić ewentualny niesmak. Jeżeli mam możliwość sprawdzenia czego aktualnie brakuje w męskiej kosmetyczce robię to i dopiero dokonuję zakupu. Tym razem miałam ułatwione zadanie bo doskonale wiedziałam czego od dawna poszukuje mój tata. Postanowiłam zatem zrobić mu mikołajkową niespodziankę i zgłosiłam się do przetestowania męskich kosmetyków na portalu uroda i zdrowie. Los chciał, że w moje ręce trafił zestaw do golenia od menspace.pl. Los wiedział, do kogo ma powędrować nowy pędzel! Nowy pędzel był przedmiotem poszukiwań - etap ten obecnie zakończony sukcesem.


Roses girl

14 grudnia 2013

Spotykacie na swojej drodze człowieczka w różowej czapie, która razi Was po oczach swym kolorem i co myślicie? Ja gdy przeglądam się w lustrze i widzę swoje odbicie nie mogę powstrzymać się od uśmiechu. Ta czapa to mała bomba, która po założeniu na głowę eksploduje i uwalnia miliony endorfin. Jeśli tego nie czujecie, żałujcie! Nie tylko koszulki z mega wypasionymi napisami mogą wprawiać w stan ogólnego rozbawienia! Gdy coś świeci na czubku Waszej głowy nie może być inaczej! 

czapka / beanie - tutaj     sweter / sweater - reserved     spodnie / pants - laredoute     buty / sneakers - house

Red tartan

11 grudnia 2013

Pamiętam czasy kiedy to w kraciastych spódnicach planowałyśmy z Modną Komodą występy artystyczne przed jej rodziną. Słodkie czasy podstawówki wywołują u mnie dziki chichot. Że niby ja chciałam śpiewać i tańczyć? Moja odwaga przed publicznymi występami zniknęła razem z ową spódnicą. Podejrzewam, że babcia wyrzuciła ją na fali wiosennych porządków lub kiedy byłam zajęta zabawą. To nie były czasy kiedy przed szafą spędzałam mnóstwo, czasu, stąd nie tak szybko zorientowałam się o jej braku. 
Moje ubrania rosły razem ze mną, miałam zatem nadzieję, że kratka będzie towarzyszyła mi co najmniej do czasów gimnazjum. Zawiodłam się, gdy odkryłam, że moje plany prysły jak mydlana bańka. Z czasem rozczarowanie było coraz mniejsze, aż całkowicie o niej zapomniałam. Aż do teraz! Stało się to za sprawą kraciastych szali. Ten czerwony przypomniał mi czasy beztroskiego dzieciństwa i szalone zabawy do nocy! Wołanie babci z balkonu, że to już czas kolacji. Codzienną pobudkę Martyny o 8.30 i wyjście po bułki. Piękne wspomnienia, które na zawsze pozostaną w mojej głowie. I szal, który za każdym razem mam nadzieję, będzie przypominał mi tę historię!


kapelusz / hat - front row shop     sweter / sweater - sh     spodnie / pants - laredoute     szal / scarf - front row shop

"Behind blue eyes"

09 grudnia 2013

Moje rzęsy to buntowniczki, żyją własnym życiem! Lubią urządzać sobie spacery po policzkach, a strzepując je z wybranego nigdy nie spełniają moich życzeń - choćby jednego z nich by były, gęste i mocne. Skoro one nie chcą mi pomóc postanowiłam wziąć sprawy we własne ręce i o nie zawalczyć! Dzięki portalowi uroda i zdrowie mam okazję przetestować hypoalergiczne serum stymulujące wzrost rzęs Inveo Ultimate Cosmetics, które mam nadzieję pomoże mi z problemem wypadających rzęs.
Już po 3 tygodniach kuracji dam Wam znać jakie są wyniki. Następnie po 6 opiszę cały proces łącznie ze szczegółami. Jestem ciekawa czy serum zda egzamin czy postawię na nim krzyżyk. Wszystko będziecie mogli obserwować na zdjęciach (oczywiście bez makijażu) i sami ocenicie czy różnica jest dostrzegalna.






fot. Jarek Szewczyk

Poza serum otrzymałam również tusz do rzęs z tej samej linii Inveo. To właśnie on będzie towarzyszył moim rzęsom w kolejnych postach stylizacyjnych. Dam znać, czy jest warty uwagi czy też nie!


Blue tartan

06 grudnia 2013
Mikołaj przywitał mnie słodką czekoladą i paczką grubych szali o jakich marzyłam od dawna! To dzięki niemu wszechobecna kratka zagości na mojej szyi. Dziś będzie to wersja niebieska, jutro czerwona, a w pozostałych zimowych dniach przypadkowa.
Radość to idealne określenie tego co właśnie czuję! Podwójna radość, że kobalt tak idealnie zgrał się z burgundowym płaszczem. Stawiałam na jakieś zgrzyty i jedno wielkie nieporozumienie! A w tym czasie moje proroctwa jak zwykle się nie sprawdziły - co tylko utrzymuje mnie w przekonaniu, że wróżka czy wiedźma byłaby ze mnie marna! 

płaszcz / coat - sh     szal / scarf - front row shop     spódnica / skirt - oasap     torba / bag - zara


Red coat

03 grudnia 2013

Podobno "read coat" ma coś wspólnego z "Pretty Little Liars". Nie miałam okazji jeszcze się przekonać co takiego łączy czerwoną kurtkę z serialem, jednak tytuł posta zobowiązuje do odkrycia tej nurtującej mnie tajemnicy. Może po nadrobieniu kilku sezonów stanę się serialową maniaczką - chociaż mam wątpliwości (oglądanie filmów na ekranie komputera nie należy do moich ulubionych rozrywek), a czerwona kurtka przestanie być tylko okryciem wierzchnim. Może zaskoczy mnie czymś więcej niż tylko ciepłem, które daje?


kurtka / jacket - laredoute     sweterek / sweater - vivilli     dżinsy / jeans - avaro.pl     czapka / hat - laredoute