Czas start

29 czerwca 2010
Postanowiłam sprawdzić swoje siły w pojedynku ja kontra szafa. Albo polegnę na samym starcie (czyt. nawet nie spróbuje), albo spróbuję i poznam słodki smak zwycięstwa (czyt. ja tchórz odważę się). Lubię bawić się modą, robić coś po swojemu i czerpać z tego masę przyjemności, więc na samym początku drogi to wielki plus. Myślę, że z czasem stanę w takim miejscu gdy już będę wiedziała jaki jest mój prawdziwy styl, a tym czasem noszę to w czym czuję się dobrze.
Mój strój jest bardzo klasyczny, czarne haremki w połączeniu z falbaniastą bluzeczką, niezwykle zwiewną, w sam raz na takie dni jak dzisiejszy. Takie zestawy nijak mnie nie ograniczają, czuję się swobodnie i lekko.


P.S Wielki ukłon w stronę fotografa, który zobowiązał się towarzyszyć mi przez cały okres mej szafiarskiej przygody, oraz w stronę Modnej Komody, za której namową postanowiłam stanąć przed obiektywem, a nie tylko za.


bluzeczka- H&M / sh
haremki- allegro
sandałki- zwykły sklep w Kołobrzegu
torebka- sh











fot.Jarek Szewczyk