wtorek, 29 czerwca 2010

Czas start

Postanowiłam sprawdzić swoje siły w pojedynku ja kontra szafa. Albo polegnę na samym starcie (czyt. nawet nie spróbuje), albo spróbuję i poznam słodki smak zwycięstwa (czyt. ja tchórz odważę się). Lubię bawić się modą, robić coś po swojemu i czerpać z tego masę przyjemności, więc na samym początku drogi to wielki plus. Myślę, że z czasem stanę w takim miejscu gdy już będę wiedziała jaki jest mój prawdziwy styl, a tym czasem noszę to w czym czuję się dobrze.
Mój strój jest bardzo klasyczny, czarne haremki w połączeniu z falbaniastą bluzeczką, niezwykle zwiewną, w sam raz na takie dni jak dzisiejszy. Takie zestawy nijak mnie nie ograniczają, czuję się swobodnie i lekko.


P.S Wielki ukłon w stronę fotografa, który zobowiązał się towarzyszyć mi przez cały okres mej szafiarskiej przygody, oraz w stronę Modnej Komody, za której namową postanowiłam stanąć przed obiektywem, a nie tylko za.


bluzeczka- H&M / sh
haremki- allegro
sandałki- zwykły sklep w Kołobrzegu
torebka- sh











fot.Jarek Szewczyk



7 komentarzy:

  1. J. to faktycznie miszczu. Gdyby nie to, że mi powiedziałaś, w co byłaś ubrana, to byłabym święcie przekonana, że to zdjęcie na nk jest znad morza! A buty Ci kiedyś ukradnę, co prawda nie wepchnę ich na swoją stopę, ale będę sobie na nie patrzeć xD.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny początek :)
    Zapraszam do mnie też zaczynam :)


    http://piwnicaosobliwosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za komentarz ;) Co mnie zadziwiło- Twoja torebka z sh jest właściwie identyczna, jak i moja, także z sh!

    Świetne ciuchy i pierwsze zdjęcie. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne spodnie i bluzka ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Zależy jeszcze co uważasz za zwycięstwo.
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gia Illusion Za zwycięstwo uważam to, że się przemogłam i dalej brnę w blogowanie z pasją ;)

    OdpowiedzUsuń